tak naprawdę to miałam napisać o czymś innym, ale to mój 111 post i taka liczba nie zdarza się często, więc nastąpiła mała zmiana planów... ogłaszam zabawę... zasady są ogólnie znane, ale dla przypomnienia: wszyscy chętni zostawiają komentarz pod tym postem oraz umieszczają informację na swoich blogach, a jeśli ktoś nie posiada bloga i ma ochotę na udział w zabawie zapraszam również...
jeszcze kilka słów o nagrodzie: będzie składała się z 2 części:
pierwsza część to serduszko wypełnione lawendą z napisem "home" (nie jest jeszcze gotowe, więc tylko zdjęcie "przodu"), a druga - to niespodzianka...
losowanie w Mikołajki, czyli 6 grudnia...
Chciałam Wam również bardzo podziękować za wspaniałe słowa zachęty i otuchy.
Taki zastrzyk dobrej energii był mi potrzebny i bardzo mi pomógł...
DZIĘKUJĘ
wtorek, 17 listopada 2009
111 czyli czas na zabawę...
czwartek, 5 listopada 2009
o plagiacie i nie tylko...
Jak pisałam wcześniej jestem w trakcie realizacji życiowych planów (oj,bardzo poważnie to zabrzmiało!!) ... zacieśniłam współpracę z Urzędem Pracy w moim mieście, ostatnio np. wypełniałam test "Kwestionariusz Zainteresowań Zawodowych dla Dorosłych" i zgodnie z interpretacja wyników "Warto byłoby nawet pomyśleć o prowadzeniu własnej działalności(...)" i uchylając rąbka tajemnicy tym właśnie się zajmuję .. nie będzie to nic wielkiego... jestem w trakcie przygotowywania dokumentacji do UP by ubiegać się o jednorazową dotację na rozwój własnej firmy... A czy mi się uda??? Czas pokaże...
Wiem jedno, nie zrezygnuję z realizacji marzeń!!!
Przez ostatnie tygodnie doskonaliłam umiejętności szycia, spisałam 1000 pomysłów na drobiazgi do domu i powolutku je realizuję...
Jedna z galerii internetowych zaufała mi i nawiązałyśmy współpracę... Już po 15 XI moje wytworki będzie można kupić...
Gdzie... co... i jak... o tym wkrótce...
No ale miałam pisać o plagiacie... Teraz troszkę się potłumaczę i wcale nie dlatego, że tylko winni to robią....
Pod koniec września pewna niezwykle zdolna Osóbka zechciała mi pomóc i stworzyć dla mnie baner... taki mój... ubrała w obrazy moje myśli i oczekiwania (chciałam słodki domek - nazwa zobowiązuje!!) i tak powstała gałązka z domkiem dla ptaków... o tym, że Marta (bo tak ma na imię owa Osóbka) czyta mi w myślach przekonałam się, gdy przysłała mi pierwszy projekt... ja w tym czasie wyszywałam przód serduszka z napisem "home" i domkiem dla ptaków z serduszkowym wejściem... wiedziałam, że to znak i że ten pomysł - projekt jest idealny!!! no ale, znów odbiegam od sedna sprawy... Kilka dni temu przeglądając ulubione blogi zobaczyłam, że na podobny pomysł z gałązką i budką dla ptaków wpadła Ewa i aż mi głupio... bo naprawdę gdy powstawał projekt mojego, banera Ewy nie widziałam!!!
A tak na marginesie to Baner Ewuni jest przepiękny, od razu zaliczyłam go do najpiękniejszych jakie widziałam... 
Od kilu dni nurtuje mnie też pytanie gdzie kończy się inspiracja, a zaczyna plagiat właśnie...
Moje szydełkowe zakładki powstały bez wzorów (te, które ze wzorów opisałam), sama metodą prób i błędów wypracowałam ich kształt i wielkość... i wkurza mnie gdy ktoś pisze, że stworzył swoje z ogólnie dostępnych wzorów... chętnie dzielę się swoimi pomysłami i wzorami... a gdy się kimś inspiruję zawsze piszę kto to był.... nie zależy mi na peanach na moją cześć i słowach uwielbienia, ale nie lubię czegoś takiego... o czym mowa??? o zakładkach dostępnych na Bazarku...
sobota, 17 października 2009
bardzo zaległy post....
ostatnio zaangażowałam się w pewien projekt, o którym jeszcze nie napiszę by nie zapeszyć... i cały swój czas poświęcam na jego realizację.... w najtrudniejszych dla mnie sprawach (graficznych) pomaga mi bardzo zdolna Marta, której nie wiem jak się za to wszystko odwdzięczę.... i nawet nie wiem kiedy i jak mija dzień za dniem... a ja z przerażeniem obserwuję, że nie wykonałam całej zaplanowanej "dniówki" i że znów nie zajrzałam do moich ulubionych blogów... a widzę, że naprawdę dużo się dzieje... przyszła na świat piękna Lilka, w Chacie Magoda przepiękna Bożonarodzeniowa sesja, zresztą zimowo zrobiło się na wielu blogach.... Kasandra pokazała pierwsze ozdoby choinkowe, Dagmara przepiękny karmnik... Olla po długim milczeniu zaprosiła nas na szarlotkę i bukiet nagietków... Elle stworzyła przepiękną kolekcję poduch z motywami drukowanymi na tkaninie... mogłabym tak bez końca...
Ushii, Słonecznik i Aaga ogłosiły wspaniałe CANDY... mam nadzieję, że uśmiechnie się do mnie szczęście choć raz....
dostałam od Was tyle wspaniałych wyróżnień...
DZIĘKUJĘ z całego serca i przekazuję je Wam wszystkim - JESTEŚCIE WSPANIAŁE!!!!
pozdrawiam serdecznie
środa, 30 września 2009
wrzosowisko...

długo szukałam wzorów wrzosów, czy też lawendy, pasujących wielkością do moich serduszek, w końcu po bezowocnych poszukiwaniach stworzyłam je sama... układają się w pewną opowieść... krzak rosnący na wrzosowisku... gałązki zerwane by znaleźć się w bukiecie, czy też wianku ... wyszywałam je w chronologicznej kolejności, za każdym razem zastanawiając się gdzie wbić igłę, jaki wykonać następny ruch...



...................................................................................................................
Zrozum to, co powiem,
Spróbuj to zrozumieć dobrze
Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
O północy gdy składane
Drżącym głosem, niekłamane
Z nim będziesz szczęśliwsza,
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż -
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna
Nie myśl, że nie kocham
Lub że tylko trochę kocham
Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -
Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
I dlatego właśnie żegnaj,
Zrozum dobrze żegnaj
Z nim będziesz szczęśliwsza,
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż -
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna
Ze mną można tylko
W dali znikać cicho...
Edward Stachura
.............................................................................................................
à propos wianków właśnie... u Elisse do wygrania przepiękne jesienne wianki....
.............................................................................................................
02.10.2009
i zupełnie zapomniałam, napisać o pięknych wyróżnieniach, które od Was otrzymałam....
po niedzieli obiecuję poprawę!!!
poświęcę im osobny temat....
DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA!!!
środa, 16 września 2009
love....

...serduszko z takim napisem dostałam od Agutka... jest to nagroda w Jej pierwszym Candy, dla mnie tym cenniejsza, że to pierwsze serce uszyte własnoręcznie przez Agnieszkę....
jak wygląda w całości możecie zobaczyć na Jej blogu...
bardzo spodobało mi się połączenie szarego płótna z jasnym haftowanym napisem i ten guziczek - swoista kropka nad "i" ...

prawda, że piękne???
AGNIESZKO BARDZO DZIĘKUJĘ!!!
nie przypadkowo, razem z serduszkiem pozowała do zdjęć malutka gałązka wrzosu... ale o tym już innym razem...