czwartek, 20 kwietnia 2017

złota godzina czyli TERRE DE LUMIÈRE


Złota godzina to  magiczna chwila, gdy słońce za chwilę zniknie za horyzontem.  To  niezwykłe światło, ciepłe, miękkie,  najpiękniejsze.  Złota godzina to czas, w którym możesz przenieść się do najwspanialszych momentów i przeżyć je na nowo. To czas, w którym wszystko jest możliwe... 


Czy można ją zamknąć w szklanym flakonie??? Tego karkołomnego zadania podjęła się moja ukochana marka L'OCCITANE tworząc TERRE DE LUMIÈRE. Trzy tygodnie temu odbyła się premiera nowego zapachu, a ja miałam tę niesłychaną przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu.  Wszystko jak zwykle było zaplanowane z największą starannością. 

Robert Wolański i Sasha Łasiewicki z firmy L’Occitane
Tym razem L'OCCITANE zaprosił nas do studia fotograficznego Roberta Wolańskiego, bo któż zna się na świetle lepiej, niż najlepszy polski fotograf??? Na początek kilka słów o Robercie Wolańskim. Choć pewnie nie muszę Go Wam przedstawiać. To autor niezliczonej ilości zdjęć reklamowych i najpiękniejszych portretów  nie tylko polskich gwiazd. Przed Jego obiektywem stanęli  m.in.  James Bond, czyli Pierce Brosnan, Rossy de Palma czy Bruce Willis. Najbardziej lubię Agnieszkę Maciąg w Jego obiektywie. Robert przekonywał  nas, iż nie trzeba mieć najdroższego sprzętu, by wykonać zdjęcie idealne... Kilka z zaprezentowanych nam fotografii wykonał smartfonem i mogę napisać tylko mistrzostwo świata. A po teorii przyszedł czas na praktykę i mieliśmy ogromna frajdę bawiąc się światłem.




 Tak, to było wspaniałe popołudnie i wieczór.  Ale miałam Wam  przecież opowiedzieć o TERRE DE LUMIÈRE.

Jak powstał ten niezwykły zapach??? Na początku poproszono kobiety z 11  krajów, by określiły czego oczekują od zapachu. Z przesłanych odpowiedzi wybrano: pogodę ducha i wewnętrzny spokój, ucieczkę do wspomnień i natury, energię i witalność.
To doskonały wybór. Bo dzięki zapachowi chcę czuć się dobrze. Zapach ma mnie nastrajać optymistycznie i dodać wigoru na cały dzień. Mam czuć się kobieco, ale mieć energię  by przenosić góry. Ma powodować dobry humor i nie straszna mu kolejka na poczcie. I  wreszcie wspomnienia... pisałam o tym nie raz, iż zapach odgrywa w moim życiu bardzo wielką rolę... nie tylko ten markowych perfum. Lubię zapach truskawek i drożdżowego ciasta,  zapach prania pachnącego wiatrem i morskiej wody... Lubię gry zapach przypomina ma ukochane miejsca i ludzi...


Nigdy nie byłam w Prowansji (to jeden z punktów na mojej liście marzeń) ale gdy zamykam oczy widzę łąki i  pola lawendy okrywane  złotym blaskiem... Jak reklamuje TERRE DE LUMIÈRE  L'OCCITANE tylko w Prowansji podczas złotej godziny jest ten szczególny moment gdy wszystko jest światłem. I tak pachnie  TERRE DE LUMIÈRE... Nuta głowy to różowy pieprz, bergamotka. Nuta serca lawenda i miód lawendowy (tak, nie pomyliłam się - miód lawendowy), nuta bazy to akacja i olejek z gorzkiego migdała... To połączenie powoduje, iż jest słodki i  lekki jednocześnie. Kwiatowy i owocowy...  Tajemniczy, uwodzicielski, zmysłowy... 

pozdrawiam
Ania

 I tym aromatycznym wpisem witam się z Wami po dłuższej przerwie. 

4 komentarze:

  1. dostałam próbkę tego zapachu i potwierdzam jest obłędny
    i jak ja ci zazdroszczę tych warsztatów
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu :)
      prawda, że jest fajny :) i choć pozostaję wierna werbenie L'OCCITANE to TERRE DE LUMIERE także zagości w mojej kosmetyczce na dłużej :)
      a warsztaty... sama sobie zazdroszczę ;) bo było naprawdę świetnie :) uwielbiam ludzi z pasją, autentycznych... Robert Wolański to przesympatyczny facet :) :) :)
      pozdrawiam cieplutko
      Ania

      Usuń
  2. Ale dosłownie tzn: ziemia/kraina (pełna) światła
    Zapach pewnie piękny, muszę znaleźć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem :) i oglądając filmiki promocyjne (dostępne m.in. na fb L'OCCITANE cała Prowansja jest wówczas wypełniona magicznym światłem :) złota godzina dotyczy także wschodów słońca (takie informacje znalazłam w necie) jednak L'OCCITANE skupiło się na zachodzie ;) i śmieję, się,z ę te warsztaty należą siemojemu mężowi, który UWIELBIA zachody słońca ;) :)
      pozdrawiam
      Ania
      wiem, że w sklepach stacjonarnych po podaniu kodu można otrzymać próbkę zapachu :) jak tylko znajdę kod to Ci prześlę :)

      Usuń

Dziękuję ...