wtorek, 26 listopada 2013

w oczekiwaniu na dostawę...


Czy lubicie ten moment gdy kurier puka do Waszych drzwi, gdy niecierpliwie  rozpakowujecie przesyłkę... gdy tak naprawdę wiecie co jest w środku, a mimo to z wypiekami na twarzy rozcinacie taśmę, rozrywacie papier... ja uwielbiam te momenty.... i w najbliższym czasie czeka mnie kilka takich chwil... bo już za kilka dni asortyment OLD COTTAGE zostanie wzbogacony o kilkanaście nowych pozycji... o nowe formy do tarty, ale dziś nie napisze na ten temat nic więcej, może tylko , że takich form nie znajdziecie nigdzie indziej... a dlaczego??  tę tajemnicę zdradzę Wam już wkrótce...

 ulubione szarości...
  Dziś za to, chciałam Wam napisać o niezwykłych herbatach, które już niedługo znajdą się w OLD COTTAGE. O herbatach z firmy TAFELGUT... o tych herbatach w puszkach z gwiazdami... te puszki są po prostu zjawiskowe... zresztą popatrzcie same... a  opisy herbat brzmią równie niesamowicie, np. z kolekcji świątecznej: "czarna herbata aromatyzowana marshmallows i syropem klonowym" (wybaczcie, ale mój niemiecki, jest na poziomie niemalże zerowym i nie wiem czy moje tłumaczenie jest poprawne...).

*

I co najważniejsze herbaty pochodzą z kontrolowanych upraw biologicznych. Dla mnie miłośniczki herbat, o czym pisałam nie raz to, to bardzo dobra wiadomość. 

Odkąd zostałam mamą ważne jest dla mnie nie tylko jak jemy, ale przede wszystkim co jemy... że chociażby ziemniak ziemniakowi nierówny - wiem, hameryki nie odkryłam, ale w codziennej bieganinie chyba o tym zapominamy... bo przecież najłatwiej i najszybciej wpaść do marketu i w jednym miejscu kupić wszystko... ale ja lubię sobotnie wyprawy na bazarek i gdy wybieram najbrzydszą marchewkę na nim... lubię chleb z małej piekarenki (może się kiedyś w końcu zmobilizuję i zacznę piec chleb samodzielnie) i wędliny, które na 2 dzień nie robią się zielone...  lubię przygotowywać  wegetariańskie pasztety, a w zasadzie pasztet z selera, przepisem na który dzieliłam się z Wami już kiedyś... i kusi mnie pasztet z dyni według przepisu Asi z Green Canoe i pasztet z ziaren słonecznika, na który natknęłam się ostatnio... lubię też jajka od zielononóżki, które czasem można kupić na moim bazarku... ale chyba najbardziej lubię sam etap kupowania, wybierania najlepszych jabłek i gdy sprzedawca pyta na co je potrzebuję i doradza... lubię te rozmowy w kolejkach, wymienianie się na szybko przepisami (w ten sposób "zdobyłam" dobre kilka lat temu przepis na placki "ziemniaczane" z cukinii) lubię moment targowania się o cenę - wszak to bazarek...  mogłabym tak wymieniać i wymieniać... a przecież miałam tylko podzielić się z Wami moją radością z nowych przedmiotów w sklepie (o ironio! - internetowym)...

A w tajemnicy Wam zdradzę, że jedną z tych herbatek możecie wygrać w Candy zorganizowanym przez  Kalinkę z bloga Kalinki SummerHouse...

I zapraszam na wyprzedaż do OLD COTTAGE,  gdzie naczynia IB LAURSEN kuszą atrakcyjna ceną...

pozdrawiam i miłej nocki Kochani...
Ania

*  oba zdjęcia pochodzą ze strony producenta herbatki...

64 komentarze:

  1. Anka, ja już się zapisuję po taką cudną puszkę herbaty! Jeśli smakuje tak jak wygląda, to już mi ślinka cieknie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natka :))
      smaku jeszcze nie znam, ale czytając opinie na zagranicznych blogach, chyba właśnie smakuj,a, tak, jak wyglądają ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  2. Aniu już same puszki kuszą, aja herbaciarą jestem podobnie jak cała moja rodzinka.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza :))
      no właśnie nie wiem co fajniejsze ;)) puszki, czy też zawartość :))
      a herbatkę uwielbiam zawsze i wszędzie ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  3. już same puszki zachęcają do kupna! są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula pearls :))
      oj kuszą, kuszą :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  4. Aniu a do Hiszpanii uda sie wyslac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś :))
      dam radę ;)) - jak mówi mój Staś :))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  5. Muszę się skusić! Tak pięknie zachwalasz a zdjęcia pokazują, że herbatka musi być przepyszna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :))
      zapraszam na zakupy :))
      dla mnie ważne, ze herbatka jest nie tylko pięknie podana, ale i zdrowa :)) tzn. z ekologicznych upraw :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  6. Aniu herbatkę zakupię u Ciebie na bank !!! i na inne nowości czekam również z wielką niecierpliwością :))) A bazarkowe zakupy uwielbiam !!! To u mnie już tradycja !! I uwielbiam te ryneczkowe pogaduchy , przepisy i jabłka z sadu znajomego pana i buraczki od uroczej starszej pani też .. Ach rozumiem Cię Aniu w 100 a nawet 200 % Ściskam mocno !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś :))
      zapraszam na zakupy :))
      i ja na nowości czekam z niecierpliwością :)) zależy mi na urozmaiceniu asortymentu OLD COTTAGE ;)) by każdy znalazł coś dla siebie :))
      a bazarkom, zakupom na nich powinnam poświęcić oddzielny post ;)
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  7. Aniu i ja już przetupuję z nóżki na nóżkę i czekam na te nowości, herbatki chcę :)

    dobrej nocki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko :))
      zapraszam za zakupy, gdy nuż te wszystkie nowe cuda będą w OLD COTTAGE ;)) teraz w sumie też, bo nowe, noższe ceny mam nadzieję, ze kusza ;))
      ale reklama mi wyszła ;))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  8. O to bardzo przyjemna wiadomość, że herbatki są z upraw bio:)
    Serdeczności!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Happy Alimak :))
      bo ja chyba już jestem w takim wieku ;)) że liczy się dla mnie nie tylko wygląd, ale i wnętrze ;)) i nie ważne co to jest...
      choć, jak napisałam puszki są przepiękne ;)) i na pewno ich wygląd miał wpływ na mój wybór ;))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  9. Uwielbiam herbatę! Tej jednak nie miałam okazji jeszcze próbować. Opakowania są obłędne po prostu ;)
    Pozdrawiam,
    Ola
    dreamyalex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandro :))
      pisałam o tym niejednokrotnie, uwielbiam herbatę :)) latem zieloną, zimą, czarną z dodatkami - domowym sokiem (pyszna jest z sokiem porzeczkowym i miętą) , imbirem, pomarańczą ... i mogłabym tak wymieniać i wymieniać ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  10. Tez lubię bazarki! Zawsze ludzie chętnie pogadają (no zdarzają się i gbury wśród sprzedawców, ale rzadko), doradzą... Mój mąż się śmieje, że mam ulubione stragany już ;) Ale latem nie ma to jak upaćkane błotem pomidorki z pola, a jesienią jabłuszka z małym robaczkiem - wtedy wiadomo, że to sama natura ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma Bi ;))
      masz rację, ze bazarki mają to coś, tę magię :)) mam swojego pana z jajami ;)) , żółte ziemniaki na zamówienie -na Mazowszu niestety jada się głównie ziemniaki "białe" - Irgę i Irysa, a nasza rodzina uwielbia żółciutką Bryzę, Lordy, Winetę ;)) panią z pomidorkami, u której już od kilku lat kupuję pomidory na zimowy przecier... pana od marchewki, cebuli, dyni i kapusty, który ma tak spracowane ręce, że wiem, iż nie kupił ich na giełdzie, ale ciężko pracował by te warzywa wyhodować...
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  11. Herbatki mniam, już czytałam o nich i byłam nawet na wirtualnym spacerku w sklepie za miedzą, a u Violi można zapisać się na cukierki herbaciane :)
    Czekam na Twoje w sklepie, będzie jak znalazł na zimowe wieczorki.
    I jestem ciekawa tych naczyń do zapiekania, jak kupie następną to mąż mnie chyba wymelduje ale co tam idą Święta.
    Buziak balerinka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balerinko :
      informacja o Candy u Violi jest też u mnie (nawet w tym poście), ale byłoby świństwem i nie fair gdybym wzięła w nim udział ;))
      tak, tak sobie myślę, że właśnie na wieczory zimowe powinny być idealne... na zmianę z grzanym winem ;)) które w weekendowe wieczory smakuje mi najbardziej... blask świec, cicha muzyka w tle, ukochana osoba obok, Staś śpi za ścianą a my delektujemy się winem z dodatkiem cynamonu, goździków, wanilii, skórki pomarańczowej... to mój przepis na wieczór idealny ;))
      A jak Cię mąż wymelduje to przygarnę bezdomną koleżankę ;)) a co, mam dobre serducho i należy pomagać innym w potrzebie ;))
      formy widziałam tylko na zdjęciach, ale według mnie są świetne... i nie napiszę teraz nic więcej ;))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
    2. Tak czytałam, ale z tym moim szczęściem w losowaniu to tak jak z tym powiedzeniem "kto ma szczęście w miłości ten nie ma ...."
      Jak przyjdą proszę daj mi znać na @ balerinaszydelkowanie@wp.pl
      Tam ostatnio jestem częściej.
      I zarezerwuj mi herbatkę, bo czuję ze jest więcej osób zbzikowanych na jej punkcie ;-)
      Lecę po pracy zapytać Violi jak smakują :D
      balerinka

      Usuń
    3. Balerinko :))
      szczęście w miłości jest najważniejsze :)) nie gram w lotto - nie często biorę udział w zabawach blogowych, bo mam ten sam problem :))
      mam nadzieję, że herbatki wystarczy dla wszystkich zainteresowanych :))
      a jak nie, to domówię :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  12. Proszę dla miłośniczki puszek zarezerwować szare gwiazdki ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu :))
      masz, jak w banku :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  13. Kochana, mam nadzieję że zrobiłaś duże zamówienie :-) Zawiam!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :))
      mam nadzieje, że wystarczy dla Wszystkich :))
      dam wam znać gdy tylko kurier zapuka do moich drzwi ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  14. Jak tylko się pojawią herbatki to, zaraz się melduję w sklepie. Oczywiście, ryneczek z przemiłym małżeństwem, nawet zakupy noszą do samochodu:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teniu :))
      trzymam dla Ciebie kolejkę ;))
      i fajnie mieć takich zaprzyjaźnionych sprzedawców :))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  15. mmm widzę, że będzie bardzo smacznie:))))))
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu :))
    mam nadzieję :))
    już dano nie cieszyłam się na dostawy jak tym razem ;))
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Normalnie raj dla oczu i pewnie dla podniebienia. Smaki zjawiskowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katesz :))
      tak, to niewątpliwie raj dla oczu :))
      a smaki w sam raz na zimowe wieczory ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  18. To ja z niecierpliwości przebieram nóżkami ;). Koniecznie muszę takie mieć ;-) Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu :))
      jak tylko pojawi się w sklepie dam znać ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję, bo zaglądam tutaj codziennie ;-), Pozdrawiam ;-)

      Usuń
  19. Nie dość, że uwielbiam herbatę, to jeszcze takie opakowanie! Ja też na pewno zakupię. Mam nadzieję, że wystarczy też dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AEW :))
      mam nadzieję, że starczy dla wszystkich :))
      a jak nie to zamówię raz jeszcze i jeszcze i jeszcze...
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  20. ślicznie wyglądają opakowania na herbatę!!! aż chce się je mieć:)

    http://sistersabout.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcelino :))
      witam serdecznie na moim blogu :))
      masz racje kuszą te opakowania, oj kuszą ;)) ale i skład herbaty jest godny polecenia :))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  21. Pobiegłam doi sklepiku z nadzieją na wyprzedaż IBL ...a tam w nowościach miski po 129 zł za komplet i w wyprzedażach również w tej samej cenie .... chyba tu czegoś nie rozumiem .. gdzie ta wyprzedaż ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniejsza cena miski to 44 zł (widoczna po przejściu do strony produktu). Cena takich misek w innych sklepach waha się pomiędzy 45 a 49 zł , więc chyba jest okazyjna??
      a towar znajduje się w dwóch kategoriach by był lepiej widoczny...
      jest to wyprzedaż - by zrobić miejsce w magazynie na oczekiwane produkty, a nie przecena, bo towar jest uszkodzony, itp...
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
    2. chodzi oczywiście o komplet mis za 129 zł, które w innych sklepach widziałam w cenie od 139 do 159 zł
      reszta wypowiedzi pozostaje bez zmian ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  22. Rozumiem , zazwyczaj w sklepikach widoczna jest stara i "nowa" cena można wtedy ocenić wielkość zniżki . W tym wypadku klient, który nie zajrzy na bloga tylko znajdzie sklepik w sieci zupełnie się nie zorientuje że to jakaś okazja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słuszna uwaga :))
      będę musiała porozmawiać z moim informatykiem, jak ten problem rozwiązać- by stara i nowa cena były widoczne równocześnie bez potrzeby wchodzenia na stronę produktu
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
    2. i zapraszam na promocyjne zakupy ;))
      chyba tak tanio jeszcze nie było ;))
      Ania

      Usuń
  23. Puszeczki są cudne przez co zawartość wydaje się jeszcze bardziej kusząca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irish-bunny ;))
      masz racje puszeczki kusza, oj kusza :))) ale i zawartość jest godna polecenia - więcej napisze, gdy herbatki będą juz u mnie :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  24. Faktycznie kusząca propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EdiPassione :))
      dziękuję :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  25. te puszki są takie ładne! ;) herbatka chyba równie pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldia Arcadia :)
      lubię gdy fajne produkty (jak te herbatki) mają też ciekawe opakowania - takie dopełnienie całości :)) mam nadzieję, że herbatki będą pyszne - wiele pochlebnych opinii czytałam na niemieckich blogach - i to mnie zmotywowało do zakupu (no i te gwiazdki rzecz jasna ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  26. Dziękuję Aniu za miłą informacje o moim candy:) I melduje wszystkim, że herbatki są rzeczywiście pyszne! Mój rooibos w szarej puszce "Star Dust" jest aromatyczny i mocno owocowy z truskawkowo-malinową nutą:) A "Starlight", która jest do wygrania w candy to herbatka owocowa, ale smaku nie znam, bo jej dla siebie nie wzięłam. Mam za to genialny gruby cukier "rock candy" o smaku waniliowym. Czy ten cukier też zamówiłaś Aniu? bo dla mnie to jest hit porównywalny z herbatkami:))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu Kochana :))
      dziękuję za informacje o herbatkach - z tym większą niecierpliwością oczekuję na dostawę :)))
      cukier zamówiłam tylko brązowy, bo jakoś tak najbardziej za mną przemawiał, ale zawsze mogę domówić ;))
      pozdrawiam i wieczorkiem napiszę maila :))
      Ania

      Usuń
  27. na taką herbatkę skuszę się na pewno;)
    zapraszam do siebie na giveaway'a;)
    Miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto :))
      zapraszam na zakupy, jak tylko herbatka będzie dostępna :)) mam nadzieję, że już za kilka dni :))
      zabawę niestety przegapiłam, a miałam chrapkę na gwiazdeczki :((
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  28. smakowicie się zapowiadają te herbatki :) a i same puszki zachęcają do kupienia :) na pewno więc zajrzę do sklepiku :)))
    pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo :))
      zapraszam na zakupy, nie tylko po herbatki ;))
      masz rację te puszki kuszą, oj kuszą... na stronie producenta za pierwszym razem dostałam oczopląsu ;)) i wszystkie chciałam mieć... ale po przemyśleniu wszystkich za i przeciw wybrałam kilka smaków, mam nadzieje ,że przypadną Wam do gustu :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  29. puszeczki zjawiskowe więc smaki też muszą być zniewalające czekam więc z niecierpliwością:-)
    karola
    http://otulenibiela.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino :))
      dziękuję za odwiedziny :))
      mam nadzieje, że się nie zawiedziecie, że się nie zawiedziemy :)))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  30. Uwielbiam herbatę i do tego w takich pięknych puszeczkach...
    ... no i emaliowana łyżka o której marzę, ciągle czeka na mnie w Twoim sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko :))
      łyżkę wobec tego rezerwuję ;)) (to żart, oczywiście do niczego Cię nie zmuszam ;))
      a herbatę o tej porze roku piję hektolitrami... choć latem także - zieloną z dodatkiem mięty, melisy, lub werbeny cytrynowej, soku z owoców, kostek lodu... ach zatęskniłam już do lata ;)) a może włoskiego słońca ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  31. Już nie mogę się doczekać, aż będę mogła kupić te herbaty bo sądząc po opakowaniach muszą być pyszne. A jak nie to chociaż ładna puszka zostanie;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...