środa, 12 grudnia 2012

coś dla duszy coś dla ciała...



Grudzień to intensywny okres poszukiwania prezentów dla naszych bliskich... dziś chciałabym Wam zaproponować kilka pomysłów na upominki i nie, nie pochodzą one z mojego sklepu... nie będzie "prywaty", choć tak naprawdę, to nie do końca...

 Jeszcze w maju (o rany, jak to brzmi!) dostałam fantastyczną, pachnącą przesyłkę od firmy CZAS NA HERBATĘ. O mojej miłości do tego napoju pisałam już nie jeden raz, i tak naprawdę to nic się nie zmieniło... Nawet teraz, pisząc te słowa, popijam zieloną herbatę z miodem i cytryną. W paczce znalazłam próbki moich ulubionych herbat zielonych, herbaty owocowe, a nawet pu-erh. Zacznę od tej ostatniej, bo nigdy nie przepadałam za tymi herbatami. Uważałam, że są gorzkie i bez smaku. Zmieniłam zdanie wypróbowując pu-erh o smaku grejpfrutowym. Teraz już robiąc herbaciane zakupy nie omijam "puerek" (jak je żartobliwie nazywam) szerokim łukiem...
W ofercie sklepu znajdziecie mnóstwo fantastycznych mieszanek herbat z owocami lub  z płatkami kwiatów.  Ja dostałam do wypróbowania mieszanki o nazwach MALINOWA RAPSODIA, MADAM BUTTERFLY, SERCE MATKI, MALINA Z LIPĄ- wszystkie, bez wyjątku są pyszne... no, może ta pierwsza trochę jest dla mnie za kwaśna, ale ja nie lubię herbat z hibiskusem...


Na  jesienne i zimowe wieczory z pewnością doskonała będzie BELLISIMA (czarna herbata OP, zielona herbata Gunpowder z dodatkiem cynamonu, malin i aromatu) lub CHWILA PRZY KOMINKU (herbata naturalna czarna, herbata zielona Sencha z dodatkiem rodzynek, skórki pomarańczy, cynamonu, płatków róży i aromatu), GRZANE WINO (herbata naturalna czarna z dodatkiem imbiru, cynamonu, goździka i aromatu), a przede wszystkim BOŻONARODZENIOWA (herbata zielona Sencha z dodatkiem płatków róży, cukrowych gwiazdek i aromatu) ... brzmi nieźle, prawda??? A co najważniejsze można je kupić w naprawdę wielu miejscach...

Książki to prezenty, które  mi się chyba nigdy  nie znudzą... Raz na jakiś czas  robię sobie taki właśnie prezent, kupując wymarzony tytuł... I gdy pojawiła się w sprzedaży ta książka, wiedziałam, że muszę ją mieć... Bo zachwyciła mnie pierwsza część... I nie zawiodłam się. Świątecznie przystrojone domy Bianki i Mirjany to niezwykła uczta dla oczu...

 

W książce oprócz fantastycznych zdjęć znalazło się kilka upominków - piękne etykiety na świąteczne wypieki,  wykroje gwiazdek oraz tego cudnego misia w stylu vintage...


A skoro już jesteśmy przy misach, to polecam przepiękną książkę dla Najmłodszych "Albert Le Blanc" Nicka Butterworth'a. Książka w mądry ale nie skomplikowany sposób opowiadającą o przyjaźni, o tym, że pozory mogą czasem mylić i nie warto kogoś oceniać tylko po wyglądzie...


Razem z książką pozuje Pani Hiacynta - królik, towarzyszka Pana Serafina... Pani Hiacynta jest troszkę zwariowanym królikiem, o czym świadczy "tatuaż" z hiacyntem... a w tle kwiatowa, szydełkowa girlanda, którą już od jutra będzie można kupić w OLD COTTAGE-to ta mała "prywata". (więcej zdjęć jutro w sklepie)



Jeśli zaś potraficie robić na szydełku proponuję zrobić taka girlandę samodzielnie, wszak nic tak nie cieszy jak prezenty wykonane samemu...


A jeżeli nie kwiaty, to może trójkąty???






i już Was dłużej nie zanudzam...
pozdrawiam
Ania

49 komentarzy:

  1. :)))) a ja mam nadzieję że może Mikołaj przyniesie mi Belle Blanc :)))) poczekamy zobaczymy :)))) pozdrowionka Aneczko ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monique :))
      życzę Ci by Mikołaj przyniósł tylko wymarzone, wyczekane prezenty, a wśród nich Belle Blanc :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  2. Pięknie książki. Choruję na świąteczną Belle Blanc :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weranda Eulalii :)) książka jest cudna i cokolwiek bym o niej nie napisała, nieważne ile zdjęć pokazała to wciąż za mało ;)) mając pierwszą część nie mogłam się doczekać wydania świątecznego by zobaczyć, by sprawdzić jak Dziewczyny udekorowały swoje Domy... to, jak odwiedziny u dawno nie widzianych Znajomych...
      życzę Ci by Mikołaj spełnił i Twoje marzenie :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  3. Zapachniało od tego wpisu...
    I kolorowo się zrobiło , kwiateczki cudne i trójkąty urocze.
    Każdy Mikołaj powinien tu zaglądnąć, dla inspiracji...
    Pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :))
      dziękuję :))
      mam nadzieje, że niejeden Mikołaj znajdzie tu inspirację :)) bo dobra herbata (no wiem, dla niektórych kawa) i książka (też dobra) to duet idealny... do tego kocyk, może szydełkowy pled - wprawy nabierzemy przy girlandach, muzyka w tle i mamy przepis na zimowy wieczór ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
    2. Witam1
      Wczoraj dotarła do mnie paczuszka z niespodzianą serdecznie dziękuję :))))
      Wesołych świąt - po raz pierwszy !

      Usuń
  4. lubię i herbatki i piękne książki :)
    obydwie miłości rozumiem ;) sama w nie wpadłam po uszy :)
    Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikuś :))
      stwórzmy klub miłośników dobrej książki i dobrej herbaty :))
      choć przyznaję się, że dobrą kawą i ja nie pogardzę :))
      uwielbiam moje spotkania i pogaduchy z Przyjaciółką w Tchibo, sieciówkę "Pożegnanie z Afryką" i ostatnio mój ceramiczny filtr Melitta
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  5. Uwielbiam takie książki i herbatkę. Te książki o których piszesz to moje marzenie. Girlandy prześliczne zajrzę jutro do sklepiku.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vintage Atelier :))
      witaj z dalekiej ukochanej Francji :))
      Warto wierzyć, że marzenia się spełniają :)) wiem, że to banał, ale czym byłoby nsze życie bez marzeń... tych dużych i tych malutkich :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  6. Dołączam się do klubu wielbicielek herbatek i książek:) - książek już nie mam gdzie umieszczać (muszę się powstrzymywać od zakupów) ,a herbatek obecnie mam około 30 smaków. Przesadziłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eva :))
      witaj w klubie :)))))
      część książek takich na raz, może 2 wypożyczamy z biblioteki, ale lubię mieć takie tylko dla mnie... i wiesz nie lubię ich pożyczać... to chyba niezbyt grzeczne z mojej strony??

      a jeśli chodzi o herbatę to dobrej nigdy dość ;)) moje zbiory są zdecydowanie mniejsze, pewnie tak z 10-15 smaków na raz... a i tak Przyjaciele i Znajomi śmieją się, że trudne pytania im zadaję:
      1. Czego się napijecie: kawy, czy herbaty?
      2. jeśli herbata, to jaką, bo mam.....?

      A jakie są twoje ulubione smaki, mieszanki???
      pozdrawiam
      Ania



      Usuń
  7. Ja również lubię piękne wydania książek i mogłabym oglądać i oglądać a herbatkę cały czas piję, ostatnio białą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwinoic :)
      witaj :))
      gdy mam chandrę to nic tak na mnie nie działa kojąco, jak piękne zdjęcia... no może jeszcze, a przede wszystkim Staś... ale to już inna historia ;))
      białą herbatę też lubię, tylko kupując zawsze się boję, ile jest w niej tej białej prawdziwej a ile domieszki zielonej...- wszak jest ona bardzo, bardzo droga...
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  8. jak u Ciebie pięknie :) pomysły na prezenty super - sama w tym roku przygotowuję konfiturę pomarańczową, herbatkę i małe słodkości dla bliskich.
    Kochana a gdzie taką książkę można zakupić???
    Ja dzisiaj imbirek popijam bo mnie coś zmogło i bronię się przed choróbskiem jak tylko mogę!
    Pozdrawiam cieplutko =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I love... i wish... :))
      witaj :))
      dziękuję za przemiłe słowa :))
      uwielbiam samodzielnie przygotowywane prezenty... laurkę na Dzień Matki... szydełkowy drobiazg, czy też domowej roboty ciasteczka lub konfitury właśnie :)) pomarańczowa brzmi, bardzo, bardzo smakowicie...
      książkę BELLE BLANC Świąteczną zamówiłam w Empiku, pierwszą (z zieloną okładką na Amazonie :)) a książeczki o Albercie kupiłam w Pepco po 9,90 zł
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  9. Cześć ;)
    Też strasznie lubię takie herbaty, z tym że ja mieszanki robić raczej sama. Mam duży ogródek ziołowy zaraz przy domu. I już latem zaczynam gromadzić wszytko co akurat zakwitnie ;) A zimą spożywam w mega ilościach takie kolorowe herbatki np. metą, lipą itd...Myślę ze dużo osób tak robi ;) Mam też taki ulubiony sklep z herbatami z całego świata, no i jeszcze niektóre mieszanki kupuje u nas w centrum handlowym ... Jednym słowem - herbacia ra ze mnie ;) Książka super - tez chciałabym ją mieć ;) Buziaki - Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :))
      mieszanek nie robię sama i bardzo, bardzo Ci zazdroszczę... na szczęście Mama zaopatruje mnie w miętę i szałwię z domowego ogródka... pamiętam z dzieciństwa paczki od Babci i papierowe torebki wypełnione suszoną lipą, liśćmi malin, płatkami nagietka... chyba w przyszłym roku zacznę zbierać i suszyć samodzielnie "wszystko co kwitnie" - zaraziłaś mnie :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  10. Królik z tatuażem:))))szalony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iga :))
      no, ma charakterek ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  11. Hi, hi i ja wydziergałam girlandę z kwiatków i z trójkątów:) Pokazywałam u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko :))
      widziałam i podziwiałam :)) piękne :)) bardzo delikatne :))) i też miałam w planach trójkąty z kwiatkami, ale spasowałam, jak zobaczyłam twoje, bo nie chcę powielać czyichś wzorów... ale tak naprawdę to cały czas myślę o trójkątach z kwiatami (jednolite duże trójkąty, do tego w tym samym kolorze kwiatek i pikotki na zakończenie) na przemian z trójkątami w paski i też zawieszone na grubym "sznurku" z półsłupków, nie oczek łańcuszka...
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  12. Chętnie przygarnęłabym Belle Blanc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniu :))
      życzę by Mikołaj przyniósł Ci ten wymarzone prezenty, a wśród nich BELLE BLANC właśnie :)))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  13. Ja wprawdzie zdecydowanie kawoszem jestem, ale dobra herbata tez nie pogardze. Moj syn za to herbaty wszelakie uwielbia. Najbardziej kocha rooibos, o ktorej nie wspomnialas i najzabawniejsze jest, ze ze wszystkich, ktore kupuje, zawsze rozpozna jedna jedyna z biologicznych upraw jednej, konkretnej marki. 8-latek!!! Pu-erh (zwana "makrelowa", smierdzi wlasnie jak wedzona makrela), kiedys przelknac nie moglam, do tej pory nie lubie tych wszystkich smakowych, za to nie pogardze dobrze zaparzona naturalna rowniez z ekologicznych upraw. Smaku nawet nie da sie porownac (smierdza podobnie). Przypadkiem odkrylam tez 2 wlasciwosci tej czerwonej herbaty. Dziala moczopednie (zbawienna dla mnie przy puchnacych nogach w czasie upalow, stad tez "odchudzajacy" efekt, choc tak naprawde nie odchudza) i bardzo pobudza, dla mnie doskonaly zamiennik kawy w niektorych sytuacjach (gdy nie da sie wypic DOBREJ kawy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tijgerte :))
      fajnego masz Syna :)) ja nie przepadam za rooibosem... a może to wina tych, które piłam... bo ekspresówki o smaku pomarańczowym nie przypadły mi do gustu ;)) a wiesz, że mi zapach "puerki" nie przeszkadza (i pomyśleć, że jako dziecko zatykałam nos pijąc Wigilijny kompot z suszonych owoców twierdząc, że śmierdzi... ;)) no właśnie od kilku osób słyszałam, że odchudza... a ona tylko (lub aż) usuwa wodę z organizmu :)) fajnie, że to napisałaś :))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
    2. Pewnie, ze fajnego mam syna:) dzieki:) Ja rowniez w dziecinstwie nie lubilam zapachu kompotu zesliwek. Kasper wprost przeciwnie. Od jakis 2 tygodni nawija o 2 najwazniejszych momentach roku: naszej wigilijnej zupie z suszonch borowikow (ktora w tym roku bedzie wyjatkowo pyszna, bo Kasper zamierza ja gotowac) i wlasnie kompocie ze sliwek. Musza byc same suszone sliwki i absolutnie zadnych dodatkow;) W ciagu roku nie pozwala ani zupy, ani tkiego kompotu ugotowac, czeka na nie caly okragly rok i ani Mikolaj, ani perezenty, ani choinka ani nawet urodziny nie sa w stanie przebic w rankingu tych dwoch najwazniejszych momentow roku:)
      Herbata rooibos jedna drugiej nierowna. Ja dopiero po 3 czy 4 latach odkrylam, ze nie jest syfem, tylko czym pysznym:) ze smakowych jedynie miodowa Pickwicka jest wypijalna, wszelkie cytrusowe sa bleeee.
      pozdrawiam, tez Ania;)

      Usuń
    3. Aniu :)) chciałbym by mój Staś w przyszłości był tak fajnym i mądrym Chłopcem jak Kasper :))

      poszukam miodowej Pickwicka i może się przekonam ;))
      pozdrawiam w ten poniedziałkowy poranek
      Ania

      Usuń
  14. Aniu,

    ależ się za Tobą stęskniłam! :) Bywaj częściej! Podglądam Twoje szydełkowanie i jak dla mnie jesteś bezkonkurencyjna, robisz mega piękne rzeczy, wszystkie równiuteńki - coś cudownego! :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś :))
      ja do Ciebie często zaglądam i kibicuję :)) i GRATULUJĘ ;)) i trzymam kciuki za zmiany, zmiany :))
      tylko, przyznaję się bez bicia - taki tajniaczek jestem...
      a od Twoich słów to się zarumieniłam :)) dziękuję :)) a wiem przecież, że Twoja Mama robi piekne rzeczy na szydełku i Ty także (o chociażby chodniczek)
      pozdrawiam i buziaki
      Ania

      Usuń
  15. Herbatki pijam wciąż......... pomysły cudowne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LadyDi :))
      dziękuję :))
      mam nadzieje, że pomogę choć w małym stopniu niezdecydowanym wybrać upominki dla najbliższych... książka, herbata, lub samodzielnie wykonany drobiazg chyba zawsze się sprawdzi...
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  16. Czas na herbate to moj ulubiony sklep i nawet pilam kilka herbat ktore wymienilas.
    Ksiazki uwielbiam i wlasnie z takich prezentow najbardziej sie ciesze, BB nadzwyczajna, potwierdzam!
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko :))
      ja uwielbiam ich herbaty :)) tym bardziej, że duża część moich "zbiorów" to herbaty kupione w ukochanym Olsztynie a czasie na herbatę właśnie... lubię z podroży wracać z nowym smakiem herbaty i później pijąc ją wspominam dobre chwile, piękne miejsca...
      tak, książki też cieszą mnie najbardziej...
      pozdrawiam w poniedziałkowy poranek :))
      Ania

      Usuń
  17. Bożonarodzeniowa herbata...hmmmm, ależ mi ciepło na samą myśl :) i te tajemnicze cukrowe gwiazdki.
    zakochałam się w Pani Hiacyncie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyno :))
      pani Hiacynta uśmiecha się do Wielbicielki i przesyła Ci pozdrowienia..
      i też intrygują mnie też cukrowe gwiazdki :))
      pozdrawiam w poniedziałkowy poranek :))
      Ania

      Usuń
  18. Bardzo fajne pomysły,może coś wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :) cieszę się, że mogłam pomóc :))
      pozdrawiam w poniedziałkowy poranek :))
      Ania

      Usuń
  19. Witaj Aniu :) Pisałam juz pare razy na adres sklepowy z pytaniem w sprawie swieczników "babeczek" ale nie odpisujesz. Może moje meila do Ciebie nie dochodza ;( Możesz do mnie napisac na dorotacs@wp.pl ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko :)
      usunęłam wszystkie komentarze, oprócz tego...
      nie dostałam od Ciebie żadnego maila - sprawdź proszę adres, czy na dobry wysyłałaś...
      adres to biuro@oldcottage.pl
      na blogu też jest adres home-sweet-home@wp.pl, więc mogłaś napisać na niego... a oprócz tego wystarczyło zadać raz pytanie odnośnie świeczników babeczek w komentarzach, chyba, że to tajemnica ;), na pewno bym odpowiedziała...nie odpisywałam w weekend, bo to czas, który staramy się spędzić rodzinnie, z dala od komputera, a przede wszystkim pracy...
      pozdrawiam w poniedziałkowy poranek :))
      Ania

      Usuń
  20. Herbatki skutecznie zareklamowałaś :) ...a jako, że mogę teraz do woli kaprysić ;), to chyba zażyczę sobie którąś (trzeba korzystać)
    Za kuzyna Hiacynty (wszak króliki mają ich bez liku) zabieram się od jakiegoś czasu...dlatego uśmiech wywołała na mej twarzy. Słodka królisia ...szczególnie z tym tatuażem ;) (trochę wody upłynie zanim zasiądę do maszyny)
    Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie dołączając całusy dla Stasia. Czas ten tak szybko leci... już pewnie o przedszkolu myślisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Penelopo Kochana :))
      czytałam co u Ciebie, tylko przywilej napisania kilku słów zostawiłam sobie na dziś, bo weekendy obiecaliśmy sobie bez internetu, no czasem łamiemy tez zasady i podczytujemy pomiędzy jednym a drugim łykiem herbaty ;))
      pani Hiacynta na pewno ucieszy się z fotek kuzyna, ale teraz to Twoje zdrowie jest najważniejsze...

      Staś dziękuję wirtualnej Cioci za buziaki i również przesyła całusy :))
      i czytasz mi w myślach - temat przedszkole , integracja i czas bez mamy to ostatnio ulubiony temat naszych rozmów...
      pozdrawiam w poniedziałkowy poranek :))
      Ania

      Usuń
  21. Ta książka śni mi się po nocach. A w duecie z tak pyszną herbatką, to dopiero coś ! Pozdrawiam przedświątecznie - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszko :)
      życzę by Mikołaj przyniósł Ci tylko te wymarzone prezenty :))
      pozdrawiam w poniedziałkowy poranek :))
      Ania

      Usuń
  22. Dobra herbata to rewelacyjny prezent, a dobra książka - idealny :D Zaciekawiła mnie książka o Albercie, muszę jej poszukać :) Króliczka niezwykle urocza (i ten tatuaż ... miodzio :)) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  23. Życzę Ci, wytchnienia, spokoju, nadziei, szczęścia i ciepła rodzinnego jakie niesie ze sobą czas Bożego Narodzenia

    OdpowiedzUsuń
  24. ojejjj, zazdroszczę takiego prezentu od czas na herbatę. to moja ulubiona 'herbaciarnia'! nawet na blogu pokazałam swoją kolekcję... :-)


    łał! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...