niedziela, 8 lutego 2015

ale za to niedziela...

ta puszka na sznurek jest rewelacyjna...
uwielbiam ją w roli doniczki, lub tak jak dziś, w roli wazonu...


To już ponad tydzień jak moi Mężczyźni wyjechali na zimowy odpoczynek. Nawet nie spodziewałam się, że tak fajnie minie nam ten czas...


 Z rozmów z Nimi wiem, że Staś bawi się świetnie. Trenuje z instruktorem i zaprzyjaźnił się z wyciągiem orczykowym. Codzienna partia zdjęć to potwierdza. Ja natomiast korzystam z tych chwil, że nic nie muszę robić z zegarkiem w ręku. Wyjęłam maszynę i  realizuję kilka projektów.  Ciekawe czy zdążę ze wszystkim do Ich przyjazdu... Zostały już tylko 3 dni...  Tylko 3 dni...



Testuję wegetariańskie (no nie do końca, bo w zasadzie tylko bezmięsne) przepisy. O tak, jak na przykład dziś, pasztet z ciecierzycy. Jeszcze jest w piekarniku, ale już po domu roznosi się apetyczny zapach. Zastanawiam się czy smak dorówna aromatowi. Jeśli wyjdzie, obiecuję, iż podzielę się przepisem... 


Korzystając z pięknej pogody wybrałam się dziś na długi spacer. Potrzebowałam dużego łyka świeżego powietrza. Lubię te uczucie gdy mróz szczypie delikatnie w nos, a śnieg chrzęści pod stopami... Gdy jesteś tylko ty przyroda i nic więcej.  Gdy wiesz, że po powrocie czeka na ciebie gorąca herbata i domowe ciasto. Jako, że postanowiłam zrzucić kilka baaardzo zbędnych kilogramów, zamiast ciasta wybrałam kawę zbożową ze spienionym mlekiem i szczyptą cynamonu... pycha... A słodkości oglądam tylko na pięknych ilustracjach z książki Miny "My Villa Vanilla". Szkoda, iż Mina zrezygnowała z pisania bloga, było to jeden z moich ulubionych miejsc... 

tymczasem zmykam do kuchni...
miłej niedzieli
pozdrawiam
Ania






34 komentarze:

  1. Miłych chwil, Aniu ! :D Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszko :))
      dziękuję :))
      oj obijam się dzis obijam :)) spacer, pieczenie, teraz Arsene Lupin ;))
      pozdrawiam i miłej niedzieli
      Ania

      Usuń
  2. Ach jakos wiosny mi sie zachcialo kiedy tak nacieszylam oczy tymi tulipanami :)
    Pozdrawiam z Alzacji :) i zapraszam w wolnej chwili do siebie, parce que je parle français et je vis dans le pays de Molière :)
    bisous :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majlook :)
      dziękuję za odwiedziny z odległej Alzacji :)) zajrzałam do Ciebie i na pewno zostanę na dłużej :)) fajny, ciepły blog :)) i masz rację tulipany niezwykle wiosenne ;)) to pierwsze tym roku :)) bardzo spodobał mi się ten wielokolorowy bukiet... i choć do tej pory wybierałam bukiety w jednym, kolorze teraz to się pewnie zmieni ;)))
      pozdrawiam serdecznie
      i miłej niedzieli :))
      Ania

      Usuń
  3. Ja ostatnio robiłam pasztet warzywny z przepisu Lawendowego Domu. Pyszny jest i na pewno będę powtarzac. Pracowitej niedzieli życzę i dużo relaksu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mila :))
      warzywny?? muszę sprawdzić, bo jakoś tak mnie ciągnie w stronę warzyw ;))
      mój jeszcze się studzi, więc nie wiem jaki wyszedł ;))
      pozdrawiam serdecznie
      i miłej rodzinnej niedzieli :))
      Ania

      Usuń
  4. Aniu, ja też miałam iść na dłuuugi spacer. Kijaszki czekają przy drzwiach wejściowych. Do obiadu było piękne słońce. Miałam plan - obiad i szybko na dwór. Ale pogoda miała inne plany. Po obiedzie słońce wychodzi na 5 minut a potem nie ma szans ze śnieżnymi zamieciami!! Może bliżej kolacji przestanie, to pójdę (choć mniej przyjemnie). Ale mam postanowienie - jak najwięcej się ruszać, bo osiągnęłam dno!!
    A ja jestem niezmiennie zakochana w Twoim wysokim kubku w paski. Skąd go masz? Podzielisz się? Choć ostatnio pisałam u siebie o kubkach w moim życiu..... :))
    Ściskam Cię bardzo mocno i serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu :)
      pod Twoim kubeczkowym postem napisałam Ci co i jak :)) przyznam się, że to także mój ulubiony kubek, a w zasadzie 2 ;)) bo ja jeśli już kupuję to po 2 takie same :))
      mam nadzieję, iż pogoda jednak pozwoli Ci na spacer... jak ja to mówię choć wokół bloku, bo wówczas zupełnie inaczej człowiek się czuje... a przed wyjściem obowiązkowo otwieram wszystkie okna ;)))
      pozdrawiam serdecznie
      i miłego niedzielnego popołudnia :))
      z dobrą herbatką w pięknym kubeczku :))
      Ania

      Usuń
    2. Spacer jednak był. Krótki, ale zawsze :)
      Pozdrawiam Aneczko.

      Usuń
    3. Aniu, kubek kosztował max. 8 zł. Nie pamiętam dokładnie. Jeśli chcesz to mogę Ci kupić kilka - tylko muszę poszukać ile mają i gdzie :)
      A ja się zbieram, żeby kupić ten szary w paski, jak Twój. A jakie kubki mamy takie same? Bo taki sam koc z Biedronki też mamy :))

      Usuń
    4. Madziu :))
      odpowiedź na Twoim blogu :)
      buziaki
      Ania

      Usuń
    5. Aniu, kupiłam Ci kubek - był tylko jeden, ale myślę, że za jakiś czas dołożą. Bądź cierpliwa. Jeśli nie dołożą sprezentuję Ci swój :) Koszt - 7,29 PLN :) Będę polować na drugi i wtedy Cię wyślę oba dwa :))
      Buziaki.

      Usuń
  5. Wyjście na dwór, nawet zimą często poprawia humor ;) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldia Arcadia :))
      tak od razu wstępuje w człowieka jakaś inna energia :)) i choć teraz nic nie muszę i teoretycznie mogłabym przez tydzień nie wychodzić z domu to przewrotnie ciągnie mnie na powietrze...
      i jakie piękne "spacerowe" zdjęcia u Ciebie :))))
      pozdrawiam i miłego niedzielnego popołudnia
      Ania

      Usuń
  6. udanego odpoczynku a cieciorka jest pyszna pod każdą postacią, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko :)
      to moje 2 podejście do cieciorki ;)) pierwsza była sałatka chyba z tuńczykiem, ogórkiem i cebulką i baaardzo nam smakowała :))
      pasztet nawet fajny w smaku, choć ciepły kruszy się jak diabli ;)))
      pozdrawiam serdecznie
      i miłego niedzielnego popołudnia
      Ania

      Usuń
  7. Co mogę napisać zazdroszczę trochę takiego "urlopu" choć też pewnie tęsknisz trochę :) a mi sie podoba Twój koc szukam podobnego tylko w odcieniach szarosci. Zdradzisz gdzie nabylas? Pozdrawiam ciepło

    robiewdomu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo :)
      sama się przed sobą nie przyznaję do tej tęsknoty ;))) najtrudniej zachować dobry humor podczas rozmów z Bąblem... ale daję radę :)) naprawdę jestem szczęśliwa, że Staś tak świetnie się bawi :)) że nie tylko mama i mama ;)) że Tata też ma coś fajnego do zaoferowania ;))
      koc to jesienny zakup z Biedronki (były swego czasu popularne na blogach ;)) i wiem, że były też szare - jednak ja szary mam inny;
      http://anne-homesweethome.blogspot.com/2013/10/szary-po-raz-pierwszy.html
      jak będę je kiedyś widziała to dam Ci znać :))
      fantastyczny jest Twój blog :)))
      już na dzień dobry kilka postów bardzo mnie zainteresowało :))
      pozdrawiam serdecznie
      i miłego niedzielnego popołudnia
      Ania

      Usuń
    2. Aniu, chciałam Ci serdecznie podziękować za odwiedzenie mnie i info o kocu. Kochana jesteś, że pamiętałas! Ja to chyba kupię 2 takie koce super są! No i pewnie bedzie walka - juz sobie zapisalam date w kalendarzu :D
      Jeszcze raz wielkie dzięki!

      Usuń
  8. Pretty spring photo-mood!
    Have a nice evening!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J.J. :))
      Thank you very much :))))
      Have a nice evening :)))
      best regards
      Ania

      Usuń
  9. Jak wiosennie u Ciebie za sprawą tych tulipanów :) Fajnie czasem posiedzieć samemu w domu, porobić rzeczy,na które nigdy nie ma się czasu

    Pasztet z ciecierzycy - pyszności :) Rodzinka dała się nabrać i nie chcieli uwierzyć, że nie ma w nim ani grama mięsa!

    Pozdrawiam ciepło!
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładne kolorki u Ciebie! :) Musztarda z różem na tle szarości, niespodziewanie ładny efekt.
    Śliczne tulipany, jutro obowiązkowo muszę sobie przywieźć do domku, bo już tęsknię za tymi kwiatkami, a one cudownie poprawiają nastrój.
    Realizuj plany póki masz jeszcze troszkę czasu! :)

    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie tak mieć czas tylko dla siebie :) Widzę, że wykorzystujesz go maksymalnie. Baw się dobrze! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu :) jak pięknie te kolorowe tulipany rozweseliły salon :) cudowne ujęcia :)
    Baw się dobrze w ostatnie 3 dni "laby" :) czasem trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od początku zimy spaceruję i biegam co trzeci dzień (muszę nabrać kondychy przed wiosennym planem walki ze zbędnymi kilogramami).

    orasey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne to zdjęcie z tulipankami !

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu ślicznie u Ciebie jak zawsze <3
    wypoczywaj! :) dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tulipany a Twoj pięnie się prezentują w tej puszce:) Mam nadzieję,ze szyciowe projekty realuzuja się po Twojej mysli:) Ja rowniez dziisaj robiłam wegetariańskie burgery i wyszły swietne:) Narobilaś mi ogromną ochote na wafle:)Ja sobie ich nie odmawiam, tylko rezygnuje z cukru do ich przygotowania i tez nie posypuje cukrem pudrem a jemy najczesciej z borowkami lub świezymi malinami:)Robię je zwykle na niedzielne śniadanie;)
    Rzeczywiscie dawno już nie widzialam zadnego update'u na Miny blogu ale nie skojaryzłam, że zaprzestala działalnosc a niestety nie znam niemieckiego i nie doczytałam o tym fakcie:( Szkoda,to była przyjemnośc oglądac jej dekoracje.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś tej zimy zaczęłam zakopywać się pod koce i mało wychodzić na powietrze. To błąd. Dzisiaj wyszłam i było świetnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie jest czasem odpocząć! Zdjęcia fajne, tulipany przepiękne! uwielbiam kwiaty!
    Pozdrawiam i zapraszam: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...