sobota, 31 stycznia 2015

coś dla łasuchów, coś na narciarzy...


Moi Mężczyźni wyjechali dziś na narty, na tygodniowe szaleństwo na biegówkach i zjazdówkach... Jak na  prawdziwą "matkę polkę" i "matkę panikarę" przystało, jednym z kluczowych zagadnień  jest dla mnie prawidłowe odżywianie Stasia. Zwłaszcza pod moja nieobecność. Panowie wyjechali do moich Teściów, więc o śniadania, obiady i kolacje jestem spokojna. Martwią mnie natomiast przekąski pomiędzy sportowym szaleństwem. 


Z praktyki wiem, że najlepiej smakują wówczas rożne batony. Nie nudne kanapki, a na sałatkę nie zawsze jest miejsce. A baton to baton, zmieści się nawet w najmniejszej kieszeni. Jednak często czytając ich skład można dostać naprawdę bólu głowy. Dlatego postanowiłam sama upiec batony dla moich chłopaków... Batony spersonalizowane, czyli z ulubionymi składnikami. Bez czekolady, orzechów (alergia), ale za to z żurawiną, pestkami dyni i słonecznika...


Przepis znalazłam na niezawodnym blogu Doroty Moje wypieki. Troszkę go zmodyfikowałam do naszych potrzeb. Zamiast wspomnianych orzechów  i sezamu w środku znalazły się płatki migdałowe, suszone morele, chipsy bananowe -  razem 350 g bakalii.


i chyba pobiłam swój rekord... 
Dzisiejszy post to już 6 w tym roku. Zważywszy, iż w 2014 ukazało się 19 wszystkich  jest to znaczna poprawa... 

pozdrawiam
Ania




35 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Moniko :))
      dziękuję :))
      a batony jakie pyszne... nawet się na 1 "załapałam" ;))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  2. Batony wyglądają bardzo smakowicie, na pewno są pyszne:) Jestem pewna, że każdy łasuch skusi się na taki zdrowy łakoć , szczególnie po narciarskim szaleństwie :)
    Piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w odwiedziny , Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness :)
      dziękuję :)) na pewno jest to świetna alternatywa dla wszystkich M... S... T... B... i innych reklamowanych ;)) nie wiem tak naprawdę jak to jest z tym mlekiem skondensowanym (kalorii ma pewnie 1500 ale po narciarskim szaleństwie to nie przeszkadza), wyrzuciłam puszkę nim przeczytałam skład, ale dodając płatki u mnie pełnoziarniste, pestki, bakalie choć z założenia będą zdrowsze ;))
      pozdrawiam
      Ania
      i zajrzę na pewno :))
      dziękuję :)))

      Usuń
  3. ale pysznie to wszystko wygląda! zjadłabym oj zjadła :)
    dobrego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :))
      dziękuję :))
      ja ostatnio zachwycałam się Twoim ciastem z jabłkami :))
      te batony podobają mi się m.in. dlatego, iż dodaję to, co lubimy i każdy ma taki spersonalizowany batonik... w moich obowiązkowo znalazłyby się śliwki suszone... ale dla Chłopaków wolałam nie ryzykować ;)))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Agnieszko :)
      i smakują fajnie... zdjęcia robiłam dziś pomiędzy pakowaniem ciepłych spodni, książek i zabawek ;)) wiec może i nie są doskonałe, ale nie było czasu na poprawki... i Panowie nie protestowali gdy pakowałam Im całą blachę batoników... no prawie całą, bo po 1 zjedliśmy wczoraj "by sprawdzić, czy nie kwaskowate" ;))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  5. Batony wygladaja przepysznie, musze leciec do Dorotki sprawdzic, tez lubie jej przepisy i wiele z nich wykorzystuje w mojej kuchni. Pieknie je sfotografowalas, az by sie chcialo siegnac do komputera i podkrasc jednego:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamillo :))
      częstuj się proszę do woli choć w domku niestety zostały mi tylko te na zdjęciach, bo reszta pojechała w góry... ja również lubię przepisy Doroty i często z nich korzystam :)) fajnie mieć takie sprawdzone miejsca ;))
      dziękuję :)))
      pozdrawiam cieplutko :))
      Ania

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ewo :)
      oj pycha, pycha ;)) polecam z całego serca ;)) nie są twarde, a tego obawiałam się najbardziej...
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  7. Matko Polko i 'Matko Panikaro' ;)
    zwracam się do Ciebie z prośbą o wykorzystanie czasu nieobecności Twoich mężczyzn na aktywny wypoczynek w postaci leżenia, pachnienia i czytania tych wszystkich nieprzeczytanych stron... :) nie martw się na zapas! dziś jeden z moich znajomych powiedział mi, że jeśli już należy się zamartwiać, to problemami zaistniałymi, a nie tymi, których nie ma! i myślę, że ma rację :)
    Twoje chłopaki nie wyjechały na kraniec świata, gdzie nie ma z nimi kontaktu, są pod dobrą opieką i jestem pewna, bawią się świetnie. Ty też się zrelaksuj, myślę, że Ci się taki relaks należy :)

    batony wyglądają przepysznie! bardzo takie lubię :)

    uściski i serdeczne pozdrowienia! :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu Kochana :))
      jak Ty mnie dobrze znasz!!! ja już oczyma wyobraźni widzę wszystkie kataklizmy świata (Tfu!! odpukać w niemalowane!!)
      dlatego teraz zmykam, zrobię sobie gorącą herbatkę i obejrzę CSI Las Vegas ;)) bo właśnie się zaczynają :))
      dziękuje za te świetne słowa :))))))))))))))))))))))))
      pozdrawiam cieplutko
      Ania

      Usuń
  8. Wyglądają smakowicie i może ja się skuszę :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo :))
      polecam z całego serca :) są pyszne, tanie, proste w przygotowaniu, a co najważniejsze możesz dodać te bakalie (itp.), które lubisz ;))
      pozdrawiam
      Ania

      Usuń
  9. Apetycznie wyglądają :-) Chłopcy pewnie zachwyceni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) i tak smakują :)) nie protestowali gdy spakowałam im wszystkie, które upiekłam, nie licząc 3, które skosztowaliśmy w piątek tuż po pokrojeniu :))
      pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odwiedziny :))
      Ania

      Usuń
  10. Mniammmm... Jak one pęknie wyglądają! Koniecznie muszę wypróbować. :)
    A na narty wybieram się już jakieś trzy lata i wybrać się nie mogę. O ironiooo... Póki co dzielnie przełamuję panikę na lodzie.
    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo :))
      naprawdę, naprawdę polecam :))
      mój M to ma narty chyba przyklejone do nóg ;)) ale czego się spodziewać jeśli zarówno On jak i Sylwia Jaśkowiec pochodzą z tej samej miejscowości ;)) i tą pasją zaraził Stasia, mnie różnie :)) ja no cóż na zjazdówkach trzymam mniej więcej równowagę ;)) na biegówkach jest lepiej...
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  11. Takie batoniki też piekę , nie rzadko bywa że na jeden się załapię bo znikają w okamgnieniu :) Pozdrawiam , ściski przesyłam i do miłego :)
    so shabby, so chic blog zapraszam TUTAJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja załapałam się dokładnie na 1 ;)) przepis na pewno wykorzystam nie raz :)) bałam się by nie były za twarde, ale są naprawdę idealne... no może ciut za słodkie... ale to chyba zasługa dużej ilości morelki - żurawiny miałam tylko garść ;))
      pozdrawiam cieplutko :))
      ach zazdroszczę Ci tej Pięknej Góry za oknem :))
      Ania

      Usuń
  12. Domowe batony?:) Dla mnie to nowość, wyglądają smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :)) nie są to "podróbki" M... S... czy też L... to domowa wersja batoników musli... domowa i zdecydowanie lepsza... bo jeśli przeczytamy skład nawet nazwijmy to "zdrowych" batonów to można dostać bólu głowy :)) w tych sami dobieramy dodatki pamiętając o proporcjach
      pozdrawiam serdecznie
      i dziękuję za odwiedziny :))
      Ania

      Usuń
  13. Aniu, super pomysł z tymi batonami dla Twoich chłopaków! Muszę przepis podejrzeć.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś :))
      od kilku dni poszukiwałam tych "idealnych"... na początku przeglądałam półki sklepowe, czytałam, porównywałam i byłam coraz bardziej załamana :)) i jak zwykle pomógł niezawodny internet... choć przyznam się, iż wybór przepisu też był trudny, bo wiele ich w necie... ale dodatek miodu (alergia) lub cukru (no bo jeśli są słodkie bakalie to po co?) je dyskwalifikował... i postanowiłam tradycyjnie skorzystać z doświadczenia Doroty :))
      ale zmiany u Ciebie :)))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania

      Usuń
  14. Świetne zdjęcia, też bym chciała tego spróbować mmm <3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://wonderlandfashionbysandra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam "sąsiadkę" ;))
      dziękuję :)) batony są naprawdę pyszne i proste do zrobienia i choć maja mniej kalorii niż kupne to jednak mają ich sporo (słodzone mleko skondensowane)... więc nie wiem, czy blogerka modowa może sobie na nie pozwolić :)) choć z drugiej strony jesteś tak szczuplutka, że 1 czy 2 nie powinny Ci zaszkodzić ;)) ale uprzedzam uzależniają :)) zjedliśmy po 1 na spróbowanie i wszyscy czuliśmy niedosyt :)) gdyby nie konkretne przeznaczenie to pewnie większość zniknęłaby od razu :))
      pozdrawiam serdecznie
      fajny ten Twój blog :))
      Ania

      Usuń
  15. Aniu, wyglądają bardzo smakowicie te Twoje batony :) Aż się chce chrupać :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Madziu :))
    w myśl przysłowia "szukajcie a znajdziecie" opłacało się poświęcić dobre kilka godzin na poszukiwania... te batony są idealne ;)) co prawda zjadłam tylko 1 ale wiem, że będę piekła je częściej... zamiast ciastek na co dzień i jako przekąskę w podróży (zresztą o tym pisałam u Ciebie ;))
    pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszności, ja w sobote zrobiłam orzechowa granole do śniadania:) I podobnie jak ty zaczęłam dosyć częśto publikować posty w syczniu:) Tak 3maj:)Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko :))
      orzechowa granola - brzmi przepysznie :)) oby nam wytrwałości (i czasu) nie zabrakło na więcej postów w lutym, marcu.... itd ;))
      pozdrawiam serdecznie
      Ania
      lista książek do przeczytania zwiększyła się po przeczytaniu Twoich propozycji :))

      Usuń
  18. Smaczne te zdjęcia, oczy by jadły ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko :))
      a co najważniejsze smakują moim Chłopakom :)) przysłali mi nawet zdjęcie na którym Staś pałaszuje batonika, popijając ciepłą herbatka :))
      pozdrawiam serdecznie
      i miłej niedzieli :))
      Ania

      Usuń

Dziękuję ...