czwartek, 28 lutego 2013

słoik...nie, nie słoik ...


Dziś też coś szydełkowego... ale w odróżnieniu od poduchy, którą pokazywałam Wam poprzednio, praca szybka, łatwa i przyjemna... idealna dla początkujących, jak i dla Osób zaprawionych w szydełkowaniu...


Robótka na jedno popołudnie lub wieczór...  zastanawiałam się nad nazwą, ale chyba najlepsze są proste rozwiązania i niech będzie osłonka, ubranko na słoiczek (u mnie po dżemie) ... mało wyszukanie, ale zgodnie z przeznaczeniem... a sposób wykorzystania... tu to już dowolność całkowita, pewnie sporo by się znalazło... 


wazon, nie tylko dla hiacyntów, pojemnik na  przybory kuchenne... Staś zrobił z nich pojemniki na drobne zabaweczki, ale tylko na chwilę, bo zabawa szklanym słoikiem to nie jest dobry pomysł dla 2,8-latka... Mam w planach wykonać takie osłonki na puszki (np. po kukurydzy) i wykorzystać je jako pojemniki na Stasia  kredki...
Takie prace nazywam "mała rzecz a cieszy"...


a następny post już nie będzie szydełkowy, tylko.... a nie, nie napiszę...
pozdrawiam 
Ania

55 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądają te ubrane słoiczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniuta :)
      dziękuję :))
      taka mała rzecz, a cieszy :))
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Agnie szko :))
      tylko włóczka ;))
      żartuję ;))
      też bardzo podoba mi się ten kolor :))
      pozdrawiam :))

      Usuń
  3. Ale cudne! Jestem oczarowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagoda :))
      dziękuję :))
      i pozdrawiam

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Qrko :))
      dziękuję :))
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Witchqueen :))
      dziękuję :))))
      pozdrawiam

      Usuń
  6. No taki słoik ti pierwsza klasa :)
    Można zmieniać ubranka w zależności od humoru, pory roku itd. :)
    Super pomysł !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catherine :))
      masz rację :)) i to jest najfajniejsze w tym "projekcie" ;))
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Wspaniałe ubranko na słoik i podobne pojemniczki :) Pomysł wart ściągnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AgA :))
      dziękuję :))
      i jeśli masz ochotę to szydełko w dłoń i do dzieła :))
      pozdrawiam :))

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Moniko :))
      dziękuję :))
      i pozdrawiam :))

      Usuń
  9. Bardzo ładnie i pomysłowo :) i bardzo w Twoim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu :))
      dziękuję :)) i się zastanawiam, czy to dobrze, że w moim stylu, czy źle... czy to znaczy, że jestem nudna i przewidywalna, (bo wciąż szydełko i szydełko) czy wręcz przeciwnie ;)) to żart oczywiście ;))
      pozdrawiam serdecznie :)))))

      Usuń
  10. czasem coś tam też poszydełkuję, dla relaxu i bardzo mi się podoba pomysł! mogę wykorzystać Twoją inspirację? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandro :))
      pewnie, że możesz się inspirować do woli :))
      pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń
  11. Ślicznie wyszły. Ja na razie nie umiem szydełkować, ale zrobiłam otulacze na puszki na drutach. Poproszę mamę, żeby mnie nauczyła takiego wzoru jak Twój, bo pięknie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia :))
      widziałam właśnie przed chwilą Twoje otulacze zrobione na drutach i są naprawdę urocze :)) ja za to nie umiem robić na drutach- mój wyczyn to szalik jeszcze w podstawówce;)) a jeśli chodzi o wzór, to nawet nie jest wzór... to słupki i 2 rzędy półsłupków
      pozdrawiam

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Fairy :))
      dziękuję
      i witam Cię serdecznie w Home Sweet Home :))
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Ladne,ale chyba niepraktyczne.Po praniu pewnie zmieni nieco ksztalt I juz nie bedzie tak idealnie pasowalo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy niepraktyczne... zrobiłam je z bawełnianej włóczki, z której robiłam m.in. podkładki pod kubeczki i nic po praniu sienie odkształcało, więc i tym razem nie powinno...
      a jeśli już się zniszczą i będą nie od odratowania, to zawsze można wydziergać nowe - w innym kolorze, z innym wzorem - tak jak pisałam robi się je bardzo, bardzo szybko ;))
      pozdrawiam

      Usuń
    2. aż mnie korci by jutro wrzucić je do pralki i przetestować - dam znać co i jak :)
      pozdrawiam

      Usuń
  14. Fajny pomysł. Coś zwykłego przerobione na coś nietypowego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lilla :))
    dziękuję :))
    kiedyś oklejałam słoiki sizalowym sznurkiem... efekt też był fajny, ale te otulacze robi się znacznie szybciej :)) no i jest zdecydowanie większy wybór kolorów ;))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. To prawda,mała rzecz a cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio napisałam, że ogromna radość sprawiają mi duże projekty - pledy, poduchy, firanki, bo wkładam w nie dużo pracy i serca... ale uśmiech na mojej twarzy wywołują takie drobiazgi... coś małego, szybkiego do wydziergania... kilka chwil i słoik nie jest już słoikiem, ale poważnym wazonikiem ;))
      pozdrawiam

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Lavande :))
      dziękuję :))
      myślę, że najważniejsze jest dobrać swój kolor... dla jednych będzie to biel, dla innych szary, miętowy, a dla Kogoś jeszcze innego kolor lawendy :))
      pozdrawiam


      Usuń
  18. Śliczne. Chyba podpatrzę :) Wpadł mi pomysł na ozdobienie w ten sposób kuchni na Święta :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :))
      inspiruj się do woli :))
      fajnie w takim "wazonie" będą wyglądały żonkile, tulipany... a może mini koszyczki/gniazdka na jajeczka :)) tak mi teraz przyszło do głowy :))
      pozdrawiam

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Blue-Anna :))
      obejrzałam Twoje hafty i jestem pod ogromnym wrażeniem :))
      można by np. wyszyć bordiurę i obrobić ją szydełkiem i również wykorzystać jako otulacz na słoiczek ;))
      pozdrawiam

      Usuń
  20. Bardzo ładne :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj Milko :))
      dziękuję :))
      to naprawdę szybki sposób na zmiany :))
      pozdrawiam

      Usuń
  21. Aniu świetny pomysł! i z tymi puszkami także :)
    a powiedz każdy rząd robiłaś innym kolorem czy tak się fajnie włóczka poukładała??
    ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś :))
      puszki fajnie sprawdzą się w pokoju malucha- ach te szkło ;)) ale przede wszystkim otwór ma większą średnice, więc są praktyczniejsze ;))
      myślę o całej kolekcji...
      a otulacze robiłam w 2 kolorach nici - na tym w paseczki każdy rząd jest innym kolorem (no tak naprawdę 2 na przemian), na tej drugiej (z paskami lepiej to widać...) w tych właśnie kolorach dziergam poduchy z poprzedniego posta ;))
      pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  22. Bardzo fajny projekcik! A co to za włóczka jest? Wygląda naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniu :))
      to moja ulubiona bawełna CAMILLA Madame Tricote, zresztą z tej samej włóczki wykonana jest poduszka z poprzedniego posta. Tylko ocieplacz robiłam w dwie nitki..
      pozdrawiam

      Usuń
  23. Świetne !! Dostałam kiedyś taki malutki ze słoiczkiem po koncentracie :) i uwielbiam go ! idealnie sprawdza się jako wazonik na mini bukieciki :0)) mała rzecz a cieszy :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś :))
      jak wiele radości może sprawić taka mała rzecz, prawda?? :)))
      ubranka na słoiczki po koncentracie, fajnie brzmi - to już zupełne maleństwa :))
      pozdrawiam

      Usuń
  24. Bardzo dobry pomysł, a Twój styl to chyba głównie charakterystyczna kolorystyka.
    Czekam na kolejny post niecierpliwie :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magiczne Szydełko :))
      bo to kolory które uwielbiam, które czuję :)) i naturalne materiały... bawełna, len, bejcowane drewno, wiklina... obowiązkowo kwiaty w wazonie... a czemu nie własnie w takim, samodzielnie wykonanym ;)))
      pozdrawiam

      Usuń
  25. wygląda zjawiskowo! ze zwykłego słoika i wełny jakie cuda można wyczarować:)))
    brawo!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :))
      i nie trzeba do tego super umiejętności... i wystarczy mała, krótka chwila... dobry film*, kubek ulubionej herbaty i nawet nie wiadomo kiedy otulinki robią się same ;))

      * bo ja większość filmów słucham, nie oglądam, wykorzystując czas na robótkę właśnie... i zawsze w kinie nie mam co zrobić z rękoma ;))
      pozdrawiam

      Usuń
  26. To niesamowite co tu można znaleźć...:) WOW:) Pomału się uzależniam:)

    Zapraszam także czytelników w moje skromne progi prosząc o wsparcie dla początkującej:)
    BĘDĘ SIĘ STARAĆ:)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetny projekt :) Pomysł najważniejszy !
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu bardzo lubię Twoje szydełkowe prace.
    Świetne ubranko na słoik.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładne te ubrane słoiczki :)

    Zapraszam do mnie, też robiłam coś a la wazoniki na szydełku

    www.hobbydoer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...