czwartek, 15 marca 2012

pierwsze koty za płoty*...


Jak pisałam wielokrotnie ciasto drożdżowe to dla mnie czarna magia... uwielbiam je jeść, jednak nigdy nie próbowałam zrobić samodzielnie... ten stan trwałby i może jeszcze całymi latami, ale dostałam od koleżanki przepis na rogaliki, które są tak pyszne, że po prostu MUSIAŁAM je zrobić... wykorzystałam fakt, że była u mnie Mama (a Ona się zna na drożdżowym jak mało kto) i pod Jej czujnym okiem upiekłam moje pierwsze drożdżowe rogaliki



potrzebujemy:

1,5 kostki margaryny

50 dkg maki

3 jajka

5 dkg drożdży

1 łyżka cukru pudru

szczypta soli

ciepłe mleko do rozrobienia drożdży

marmolada, twarożek lub masa makowa na nadzienie


1.Z drożdży, odrobiny mąki, cukru i odrobiny ciepłego mleka zrobić rozczyn.

2.Margarynę stopić.

3.Wszystkie składniki połączyć i zostawić do wyrośnięcia.

4.Ciasto podzielić na 5 równych części, które rozwałkować na okrągły placek i pokroić na 8 części.

5.Na każdym kawałku ułożyć nadzienie i zwinąć.

6.Piec w temp. 180st.C przez ok. 15-20 minut.



a to już zapowiedź mojego następnego wpisu...


pozdrawiam
Anna

*...przepraszam wszystkich miłośników tych futrzanych czworonogów za tytuł...

22 komentarze:

  1. wygladaja bardzo apetycznie.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) wyglądają pysznie :)
    A cóż tam znowu pięknego dziergasz? Jako posiadaczka kilku Twoich szydełkowych produkcji wiem, że to będzie coś cudownego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tylko raz upieklam ciasto drozdzowe i niestety wyszedl mi gniot...moja mama tak jak Twoja robi przepyszne, puszyste i wyrosniete ciasto drozdzowe z kruszonka. Bedzie u mnie niedlugo, chyba ja poprosze o upieczenie, bedzie w sam raz na sniadanie.
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też dzisiaj piekę drożdżowe rogaliki, z różą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Może na wielkanoc wypróbuję? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ przepyszne rogaliki...dla mnie ciasto drożdżowe to też czarna magia, no i być może tym razem ja dzięki Tobie się przełamię!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne, mniam .... aż żal że nie mam drożdży pod ręką :D Zdjęcia przepiękne!

    A gdy nie będzie już czujnego oka mamy ;-) polecam przepis: wszystko do miski i gotowe ;D czyli:

    http://www.wielkiezarcie.com/recipe66040.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwsze koty za płoty ;-)

    drożdżowe to najlepsze z ciast!

    OdpowiedzUsuń
  9. tez piekę te rogaliki są pyszne.
    można również zrobić z farszem mięsnym albo z pieczarkami również pysznie smakują.
    Aniu a co to będzie?
    Uwielbiam Twoje prace szydełkowe..Też jestem posiadaczką Twoich kilku prac

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wypieków i pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam, dziś robiłam ale wersje na pizze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe ostatnio od znajomej dostałam takie rogaliki w prezencie :))) i pycha są, prosiłam o przepis i okazało się, ze to na drożdżach, całkiem możliwe, ze to ten sam przepis ;) tylko ja też na słowo "drożdże" jakoś takoś się zabieram za pieczenie, jak sójka za morze ;)

    Buziaki ślę :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają mega smakowicie !!! A propos ciasta drożdżowego zdania są podzielone ... jedni twierdzą, że to ciasto trudne ... inni ..., że najprostsze na świecie np. moja babcia ... jak jest nie wiem nie mam odwagi spróbować :-)))

    PS. dziękuję ślicznie za odesłanie kurczaczka

    uściski

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma to jak pyszne drożdżowe :)) Ja tez uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Rogaliki wyglądają pysznie! Lubię Twoje zdjęcia, cokolwiek na nich jest, zaczyna mieć duszę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudna zapowiedz kolejnego postu:)
    A rogaliki calkiem podobe robie, niebo w gebie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Hejka Aniu!! Ale apetycznie wygląda ciasto dlaczego tak daleko mieszkasz gdyby było bliżej wskoczyłabym do Ciebie na kawałek pysznego ciasta i pyszną herbatkę:) Pozdrawiam Ciepło ze słonecznej Warmii:)Buziaki dla Stasia i M i oczywiście dla Ciebie duża buźka:) Asia

    OdpowiedzUsuń
  18. wspaniałe są;)moje ulubione to te z marmoladą!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekam zatem z niecierpliwością na następny post!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję Wam za tyle fantastycznych, ciepłych słów :))
    mogę z czystym sumieniem napisać, że nie boję się już ciasta drożdżowego... co prawda daleko mi do mistrzyń, ale już "załapałam" o co chodzi... i że ważna jest temperatura pomieszczenia i wyrabianie (Babcia M zawsze przy pieczeniu drożdżowego powtarzała, że trzeba je ugnieść minimum 100 razy) i jakość składników...

    pozdrawiam serdecznie
    Anna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...