wtorek, 31 stycznia 2012

Nowy Rok - nowe postanowienia, nowe wyzwania...


Kończy się pierwszy miesiąc Nowego Roku, a ja nie napisałam ani jednego słowa... nie podziękowałam za życzenia i te w komentarzach, i te mailowe, i te wysłane pocztą... przepraszam i DZIĘKUJE...

Nowy Rok - nowe postanowienia, nowe wyzwania, marzenia... te realne i takie do poduszki przed snem, że może kiedyś... nie będę o nich pisać by nie zapeszyć...

Jednak mam marzenie, a w zasadzie punkt na liście zadań do zrealizowania w tym roku, o których Wam napiszę... jest to, a raczej będzie, wiosenne malowanie kuchni, choć jeśli uda mi się zrealizować w 100% plan, to raczej powinnam napisać remont nie malowanie... nie pokażę Wam mojej kuchni teraz, bo się wstydzę - nie jest co prawda aż tak okropna i da się w niej gotować, ale dziś urządziłabym ją zupełnie inaczej - inne meble, kolor ścian (na kolor płytek i terakoty nie miałam niestety wpływu)... do mojej nowej kuchni marzą mi się lambrekiny z nadrukiem i szydełkową koronką - już nawet kupiłam odpowiedni materiał, wydziergałam koronkę i dzięki uprzejmości pewnej Wspaniałej Blogowiczki mam fajne grafiki, które ozdobią moje okna- muszę tylko znaleźć chwilkę by wszystko połączyć w całość, ale do maja mam jeszcze czas...


By przegonić zimę w moim mieszkaniu pojawiły się już pierwsze zwiastuny wiosny - hiacynty... czy tylko ja marzę o słońcu (ale takim "prawdziwym"), ukwieconym balkonie, śpiewie ptaków i przede wszystkim pachnących warzywach... muszę kupić rzeżuchę i nauczyć się robić kiełki...


Chyba z mojej tęsknoty za słońcem, kwiatami, grillowaniem i czasem spędzonym z przyjaciółmi na świeżym powietrzu w OLD COTTAGE pojawiły się bardzo letnie lampiony... te wiklinowe z numerami zamówiłam też i dla siebie, bo planuję wykorzystać je w mojej nowej kuchni i marynarskim pokoiku Stasia (to drugi punkt mojego planu, ale o tym innym razem), bo się w nich zakochałam od pierwszego wejrzenia... a co Wy o nich sądzicie???


foto: CHIC ANTIQUE

Następnym razem podzielę się z Wami przepisem na pyszną rozgrzewającą herbatę i napiszę o zdobyczach z pchlego targu w Legionowie, na który się wybieram w niedzielę (mam nadzieję, że uda mi się coś fajnego upolować).

pozdrawiam
Ania

33 komentarze:

  1. Aniu,cieszę się,że się odezwałaś :)
    Trzymam kciuki za remoncik kuchni,aby przebiegł szybko i sprawnie,a Ty abyś jak najszybciej cieszyła się nią i pochwaliła Nam!

    Pozdrawiam cieplutko.

    p.s.lampiony świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się zakochałam!!! Cudowne!!! Pozdrawiam i życzę udanych łowów na pchlim targu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Remont kuchni to powaznie brzmi, bede kibicowac!
    Kosze super!
    sciskam cieplo
    B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie :) Piekne fotki, to ja czekam na przepis na herbatke :) strasznie mrozno u mnie. sciskam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zatem pogody na pchlim targu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne lampiony!
    Życzę 100% zrealizowania planów w Nowym Roku!
    Pozdrawiam!
    M. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Udanego i szybkiego remontu...oczywiście czekamy na efekty:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, lampiony bajeczne :)
    a za remont trzymam kciuki :)
    Pozdrawiam no i spełnienia marzeń!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedys wszyscy mieli segmenty na wysoki polysk i malego Fiata,dzisiaj wszysycy maja lambrekiny z nadrukami i koronka.W Polsce to sie chyba nigdy nic nie zmieni pod tym wzgledem.Jak jest na cos moda,to wszyscy musza miec.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lampiony cudowne !
    remont to rzeczywiście mała rewolucja w domu ale później jaka satysfakcja. Koroneczka cudna!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Paula :))
    dziękuję :)) ja czasem do Was zaglądałam, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie by napisać kilka słów...

    Brydzia :)
    prawda, że piękne :) ja mam ten największy i najmniejszy i też fajnie wyglądają :))

    Basiu :))
    dziękuję :))

    Dorotko :)
    to przesyłam Ci 1000 wirtualnych promyków słońca ;)) dziś u nas było mroźno, ale bardzo słonecznie

    Folkmyself :)
    dziękuje, nie-dziękuje by nie
    zapeszyć ;)))

    Magdo :))
    witam serdecznie :)) i dziękuje :))

    Justynko :))
    witam serdecznie i dziękuję :)) postaram się pokazać efekt końcowy, ale to dopiero w maju ;)))

    Iko :))
    tak długo szukałam, aż ustaliłam, kto jest ich producentem i zamówiłam by może nie tylko mi poprawiły humor ;))

    Anonimie ;))
    może i wszyscy mają lambrekiny z nadrukiem i koronką, ale słowo, nie widziałam ich zbyt wiele - i nie żartuję - myślałam, że jestem oryginalna...

    Brydzia :)
    aż się boję tej kuchennej rewolucji, ale oczyma wyobraźni widzę, jak to będzie wszystko później wyglądało ;))

    pozdrawiam Was i miłego wieczoru życzę
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, ładne te wiklinowe lampiony, ale te numery z szablonu trochę mi tutaj nie pasują. Burzą klimat i naturę wikliny. Może jakiś inny motyw ? Dobrze, że ponownie zostawiłaś ślad obecności w blogu...
    Pozdrawiam >)

    OdpowiedzUsuń
  13. Robercie :))
    witaj :)
    ja bardzo, bardzo lubię wiklinę (kiedyś będę musiała sfotografować moje "skarby") i na te lampiony zwróciłam uwagę z 2 powodów, po pierwsze, że wiklina(tak wykorzystanych koszy nie widziałam wcześniej), a po drugie właśnie te Nr przykuły moją uwagę- kojarzą mi się z plażą i numerami na koszach plażowych... podczas naszego pobytu w Kołobrzegu to był mój ulubiony przedmiot do fotografowania ;))
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Remont kuchni, o tak :) nas czeka malowanie i być może cyklinowanie dech podłogowych. Lampiony fajne, takie swojskie, ciepłe... Co miesiąc jesteśmy u Rodziców w Legionowie, ale jeszcze nie byliśmy na starociach. Warto? W Lublinie w ostatnią niedzielę miesiąca jest giełda staroci. Jesteśmy stałymi bywalcami. Zapraszamy!
    http://postaremuodnowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. życzę wytrwałości w postanowieniach :) hi hi ;>

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. lampiony bajeczne ,ale ta grafika -bajka !!!!Zyczę spełnienia Twoich planów !!!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dobrze, że się odezwałaś:)

    Oby wszystkie Twoje plany na ten rok sie spelniły:)

    Ps. ja tez nie mam lambrekinów. Koronek tez nie. Ba..nawet firanek nie mamy;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powodzenia i cierpliwości przy remoncie życzę! Moja cierpliwość sie kończy....
    lampioniki super!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja także będę Ci dopingować w remoncie. Czekam na zdjęcia.Lampiony są śliczne i takie proste.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu trzymam kciuki za kuchnię,aby wszystko się udało:) Uwielbiam Twoje szydełkowe cuda i podziwiam Cię za cierpliwość:))
    Buziaki ślę Aga

    OdpowiedzUsuń
  21. Anno, ja również trzymam kciuki za remont kuchni! Oby tym razem była taka jak sobie ją wymarzyłaś!
    A koronka jest cudowna, już się nie mogę doczekać efektu jej połączenia z płótnem i grafiką...
    Lampion cudowny, uwielbiam ten klimat, który daje światło przebijające się przez szczeliny wikliny...
    Anno ucałuj Stasia i trzyma się i pisz więcej!!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo, bardzo mi miło ze sie Aniu odezwałas. Pisałam do Ciebie ale nie otrzymałam odpowiedzi.. buu. Codziennie zagladam do Twojego sklepiku aby zobaczyc nowości - dla mnie troszke ich za mało ;( A chciałam pare rzeczy zakupic tylko zbieram je aby za jedna przesyłka wysłac. Aniu, kiedy bedziesz jeszcze cos wstawiac??? Odpisz prosze chociażby w komentarzach. Dorota z Sielankowego Dziergania

    OdpowiedzUsuń
  23. Powodzenia w Twoich planach i zamiarach! A na te lambrekiny z koronką i nadrukiem (co to ponoć wszyscy mają) to już się nie mogę doczekać:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że jesteś! Życzę Ci powodzenia w realizacji wszelki postanowień noworocznych. Co do lampionów, to bardzo mi sie podobają. Na pewno świetnie je wykorzystasz przy dekorowaniu domku :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak, tak.... na całym świecie tak jest, że jak coś jest modne, to "wszyscy" to mają. Cóż taka natura ludzka.

    Lampiony są fajne, a nawet bardzo fajne i bardzo mi się podobają. W ogóle uwielbiam wiklinę.

    No i jestem ciekawa Twoich pomysłów aranżacyjnych. Też urządzam pokój synka w stylu marine, choć muszę połączyć "wodę, ląd i powietrze"... takie szerokie marine, że tak powiem.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba wiem o jakiej wspanialej blogowiczce piszesz:)))))
    A koronke wydziergalas przesliczna.
    Lampiony swietne, ostatnio widzialam u mnie takie abazury tez bardzo interesujace.
    pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam,
    tak jak Ty też marzę już o wiośnie i prawdziwym słońcu, balkonie w kwiatach.... Ja już posiałam rzeżuchę, rzodkiewkę, sałatę i koper w skrzynkach. W sumie ciekawa jestem czy coś urośnie? Lampiony są super, ale wolę proste bez nadruków.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. O tak, są urokliwe :)
    też tęsknię za ciepełkiem już :(

    Zapraszam do mnie na candy ! :)
    O tu > http://sioodemka.blogspot.com/2012/01/candy-candy-candy.html :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Aniu! Super że u Ciebie wszystko ok, co do remontu kuchni to kibicuje Ci bardzo mocno aby się wszystko udało szybko i sprawnie:) U mnie się trochę życie zmienia ale to może innym razem napiszę co i jak dzisiaj nie będę zapeszać:) Buziaki dla Stasia i M:) Oczywiście dla Ciebie mocne uściski:)Asia K

    OdpowiedzUsuń
  30. Skulimko :))
    dam znać, co i jak :)) przyznam się, ze o targu staroci vel rupieciarni (bo i taką nazwę słyszałam) wiem od kilku dni, to będzie 2 czy 3 taki targ… jak fajnie poznać Kogoś (nawet jeśli tylko wirtualnie) z Legionowa ;)))

    Marthe :))
    dziękuje, nie-dziękuję by nie zapeszyć :)) I zajrzę do ciebie na pewno :))

    Aneto:))
    prawda, ze piękna ta grafika :)) ma D zdolne łapki :)) i wielkie, dobre serducho :))

    Agnieszko:)) Mamo Dzielnego Franka :))
    fajnie, że znajdujesz choć chwilkę by do mnie zajrzeć :)) ja do Was zaglądam prawie codziennie choć tylko czasem piszę kilka słów… i mam nadzieję, że nie tylko moje plany uda się zrealizować , że Wasz wspólny wakacyjny wyjazd dojdzie do skutku :))

    Aagaa :))
    ale jak oglądam efekty Twojego remontu to jestem pod ogromnym wrażeniem ) mój przy Twoim to będzie (mam nadzieję) mały lifting ;)))

    Katrin.deco :))
    dziękuję ) i witam , bo chyba nie „widziałam” Cię wcześniej :))zajrzałam do Ciebie i bardzo, bardzo mi się podoba :)) na pewno zostanę na dłużej :))

    Aguś :))
    dziękuje :))
    na szydełku się tak jakoś „samo robi” , a ten wzór koronki, bardzo polubiłam :))

    Madziu :))
    jak fajnie, że napisałaś :)) zaglądałam do Ciebie i muszę się zapisać na Candy ;)) uwielbiam wiklinę pod każdą postacią, nawet teraz siedzę w wiklinowym fotelu, a lampka z wiklinowym abażurem oświetla biurko przy którym "pracuję" Staś dziękuje za buziaki i przesyła też całusy wirtualnej Cioci :))

    Dorotko :))
    nie dostałam maila w ostatnim czasie od Ciebie… napiszę do Ciebie w weekend o planowanych nowościach itp. :))

    Myszko :))
    Dziękuję :)) i na pewno pokażę efekt końcowy :))

    Petra Bluszcz :))
    Dziękuje :)) tak naprawdę się boję by nie przedobrzyć, by nie zrobić z kuchni/czy też całego mieszkania wystawy sklepowej zamiast przytulnego gniazdka…

    Alizee :))
    bo dla chłopca to marine chyba najfajniejszy pokój – ja nie chcę potraktować tego tak bardzo dosłownie, zależy mi na fajnym efekcie domku na plaży, coś w tym stylu: http://www.artwood.se/ - czyli biel/granat/wiklina/ drewno/ kilka akcentów marynarskich (boje, może wiosło)…

    Atenko :))
    wiem, że wiesz o Kogo chodzi :)) nawet Jej pisałam, że uważne Blogowiczki na pewno będą wiedziały o Kogo chodzi ;))) jestem ciekawa tych abażurów ;)) widziałam w starym (chyba z 2009r) VAKRE fajne z napisem „PACYFIC”… jak znajdę dłuuugą chwilkę to wydziergam i taką koronkę dla Ciebie – słowo :))

    Edytko :))
    oj, wiosny mi się chce, że aż szczypie w oczy (jak mówi moja Mama) ;)) rzeżucha już posiana, nasion kiełków poszukam jutro na bazarku ;)) trzymam kciuki za Twój ogródeczek ;)) tak jak pisałam napisy kojarzą mi się z napisami na koszach plażowych ;))

    Magdo :))
    Dziękuję i zajrzę na pewno :))

    Asiu :))
    Dziękuję :))

    Asiu Ty moja Kochana :))
    To mnie zaintrygowałaś ;)) muszę do Ciebie napisać , bo z ciekawości to mnie skręca ;)) trzymam kciuki za realizację planów :))

    Pozdrawiam Was bardzo, bardzo gorąco :))
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja to tak na początek chciałabym mieć CO remontować ;) Póki co muszę się zadowolić wynajętą kuchnią z przyczepioną do niej resztą mieszkania, ale może już niedługo... tak więc szczerze życzę powodzenia i skrycie zazdroszczę planów remontowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lampiony PIĘKNE! Tylko wzdychać...
    Trzymam kciuki za remont kuchni i czekam na efekt działań związanych z wystrojem okna z wielkim zaciekawieniem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...