sobota, 19 lutego 2011

trochę przekornie...


obrazki z serduszkami dopiero teraz... bo ja nie lubię walentynek... choć to nie tak, nie lubię ostentacyjnego okazywania uczuć... lubię drobne gesty i małe przyjemności świadczące o uczuciu... gorącą herbatę z sokiem malinowym przygotowana przez M, gdy wracam zziębnięta do domu... kwiaty, które zostały kupione "do domu", bo jakoś tak smutno na stole... czułe "dobrze mi z Tobą" tuż przed snem... i pomidorowa z ryżem (to już mój sposób na wyrażenie uczuć)... więc sercowe obrazki dopiero teraz...



coraz mniej mnie w blogowym świecie, ale obiecuję, że nadrobię wszystkie zaległości...

Staś nam troszkę chorował, przypałętała się jakaś bakteria, a oprócz tego lekarz podejrzewa alergię pokarmową i/lub skazę białkową - ale testy potwierdzające lub wykluczające zrobimy po całkowitym wyleczeniu Małego Łobuza, więc zwyczajnie nie miałam głowy do blogowania...

1 marca składam (a przynajmniej mam taki zamiar) dokumenty do UP i to też spędza mi sen z powiek... szyję, dziergam by mieć co zaprezentować jako swoje "portfolio"... obrazki, to także część prezentacji (dlatego też i dynie znalazły się na fotkach, choć to nie sezon)


i jeszcze aktualne zdjęcie mojego najważniejszego Serduszka



pozdrawiam serdecznie
i dziękuję, że o mnie pamiętacie
Anna

36 komentarzy:

  1. Późne ale za to piękne serducha,a na takie zawsze jest pora:) Zdrówka dla Stasia!
    i Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sercowe obrazki cudne i dynia odlotowa. Co do walentynek mam podobnie a właściwie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu zdrówka dla Stasia przede wszystkim:)
    Serducha śliczne, jak wszystkie Twoje dzierganki:)Trzymam kciuki za prezentację w UP!Powodzenia.
    Buziaki posyłam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Obrazki sa genialne, wlozenie szydelkowego serduszka w ramke to strzal w dziesiatke. Urocze i romantyczne.
    Zycze zdrowka Stasiowi i powodzenia Tobie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu,Twoje serduszko już dawno zagościło u mnie w ramce i nie zamierzam tego zmieniać.

    Trzymam kciuki za Stasia i za UP,zobaczysz,wszystko skończy się po Twojej myśli.

    Zdjęcia,jak zawsze,cudowne,delikatne takie Twoje :)

    Ściskam i moc promyczków wysyłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mini serduszko oprawione w obrazek wygląda super. Takie uspokajające kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obrazki są cudne Anne !!! Życzę powodzenia w UP a maluszkowi życzę dużo zdrówka ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm to zalezy jak kto pojmuje święta, bo to że np jesteś Mamą oznacza, że nie będziesz świętować Dnia Matki? bo jesteś nią co dzień a nie tylko 26 maja? każdy tłumaczy się dziwnie odnośnie tego święta :/ to logiczne, że każdego dnia właśnie okazujemy sobie uczucia poprzez pewne gesty, ale to chyba miło, że Miłość ma swój Dzień? myślę że i tak mozna na to spojrzeć ;) wierzę ze sklepy przepełnione kiczowatymi maskotkami w ten dzień mogą drażnić, no ale nikt nam nie każe ich kupować ;)

    Twoje serduszka są piękne! :) i ładnie im w rameczkach. Dużo zdrówka ślę dla Stasia :* u mnie w rodzinie jest taki szkrab, który niedługo skończy 5 lat i niestety ciągle choruje - skaza bialkowa, tysiące badań, diet... eh. Życzę Wam wszystkiego najlepszego! :) i trzymam kciuki za UP, buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne sa Twoje serca w ramkach,lubię Twoje prace i aranżację zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu serduszka Twoje uwielbiam! Szczęście,że mam je też u siebie:). Dynie przepiękne, może w sezonie się do Ciebie uśmiechnę w ich sprawie:)
    Co do UP. trzymam kciuki, będzie dobrze, bo robisz naprawdę piękne i niepowtarzalne rzeczy.
    Staś jest pięknym dzieciątkiem, nie mogę przestać na niego patrzeć:), a co do skazy białkowej to mój Filip też miał do trzeciego roku życia a teraz to by same mleczne produkty jadł. Miałam to szczęście, że go karmiłam piersią i to ja musiałam uważać na to co jem, no ale pilnowałam tego i skaza minęła.
    Będzie wszystko dobrze!:)
    Pozdrawiam Was cieplutko buziaki wielkie dla małego księcia a dla Was promyczek słoneczka!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę powodzenia - na pewno się uda bo wszystkie prace są piękne i wykonane z niezwykłą starannością no i mam nadzieję, że synek już zdrowy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Serduszka piękne - a najpiękniejsze Serduszko to to zaprezentowane na ostatnim zdjęciu :)
    Zdrowia i powodzenia.
    Pięknie tu u Ciebie - aż nie wiem dlaczego tak późno tu trafiłam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu dużo zdrówka dla Stasia !!!

    Twoimi serduszkami bardzo się zachwycam, szkoda że nei dane mi być ich posiadaczką, ale może kiedyś uda mi się od Ciebie zakupić.
    Twoje pracę są tak kunsztowne i misternie wykonane, że portfolio bedzię wyglądało na 5 z plusem.

    pozdrawiam serdecznie
    Dorka

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiekne serca, pozostałe prace równiez. Trzymam kciuki za Ciebie a dla Łobuziaczka -dużo zdrówka i moc calusków. Mój synek ma alergię na roztocza (najgorsze chyba co może byc , bo ni cholery nie da sie tego wyeliminować z otoczenia). rozumiem więc twoj ból, bo infekcje przez to-to u mnie codzienność.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne te Twoje serduszka, jesteś jedną z pierwszych osób, które zaczęłam odwiedzać na blogu - i zachwycać się.

    Dzięki..:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oh Anne... gdy wchodzę na Twojego bloga, pieszczone są moje wszystkie zmysły. Ta przepełniająca biel... elegancja, klasa, a zarazem niezwykle proste, ale romantyczne formy to strzał w dziesiątkę. Uwielbiam Twoje prace, no po prostu uwielbiam i jestem uzależniona w całości od Twojego bloga...

    Dużo zdrówka dla Stasia :* Będzie dobrze!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Serduszka w ramkach sa przepiękne,jestem pod wrażeniem.Dużo zdrówka Wam życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wyeksponowałaś serduszka, odgapię pomysł jeśli pozwolisz :))

    Stasiowi dużo zdrówka, u mnie też alergie szalały i szaleją :((

    Za UP trzymam kciuki!!!!!!!!

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. no te serducho w ramce-cudne..a Staś to już Stanisław....:)lubię Twoje zdjęcia!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale Twój Staś ma piękne oczy:) a serduszkami już wiele razy się zachwycałam:)) piękne są!

    pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za wszystkie plany!

    OdpowiedzUsuń
  21. Obrazeczki są prześliczne!! Zainspirowałaś mnie kochana!!
    Staś przesłodki!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Congratulations on your blog is wonderful

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach te dynie...na takei moge patrzeć cały rok...na serduszka zresztą też :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdrówka dla Stasia zatem!
    Piękne te serduszka!

    OdpowiedzUsuń
  25. Фимпус Спасибо за науку!!! Буду иметь в виду, поживем увидим.

    OdpowiedzUsuń
  26. Serduszka śliczne, jak również i dynie, które już kiedyś mnie urzekły,
    Aniu życzę mnóstwo zdrówka dla Serduszka- Stasia i trzymam kciuki za UP, pozdrawiam serdecznie, Żania

    OdpowiedzUsuń
  27. trzymam kciuki za twoje plany :) buziaki dla Stasia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Piekne delikatne zdjecia, urocze serduszko. Zycze powodzenia UP i zdrowka dla synka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakie świetne te dynie ! Podglądam twoje prace z przyjemnością :) Czy ty również je sprzedajesz ? Chętnie bym kupiła dynie ale nie białe (bo bieli u mnie jak na lekarstwo), najlepiej klasyczne pomarańczowe. Odezwij się proszę gdybyś zechciała coś stworzyć na zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Kochana, u nas podobnie z tymi alergiami, Hania ma 1.5 roku i co chwila, przy każdym nowym produkcie wprowadzanym do diety niespodzianka, ale nie martw się , takie czasy niestety, że alergia to już prawie codzienność i norma :(
    ściskam Was
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  31. dziękuję Wam Dziewczyny :))

    nawet nie myślałam, że alergie u dzieci to taki problem... ale to tak jest, że jak coś nas nie dotyczy to nie przywiązujemy do tego wagi (no ja przynajmniej)tak więc życzę Wam i Waszym Maluszkom jak najwięcej zdrówka :))

    pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  32. zakochałam się w tych dyńkach !! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...