wtorek, 30 listopada 2010

mimo śniegu za oknem u mnie jeszcze jesienne dekoracje i wynik candy...


w poszukiwaniu inspiracji na bożonarodzeniowe ozdoby zawędrowałam na skandynawskie blogi, są one dla mnie wspaniałą skarbnicą pomysłów, choć przyznam, czasem mam wrażenie, że dekoracje się powtarzają i dziewczyny się sobą także mocno inspirują, że widząc jeden to jakbym widziała wszystkie (parafrazując czyjeś słowa)... ale tak naprawdę to mi nie przeszkadza, bo fajnie jest uczyć się od najlepszych... no więc, w poszukiwaniu inspiracji zawędrowałam na skandynawskie blogi i zaniemówiłam z wrażenia... myśl o Bożym Narodzeniu i ozdobach świątecznych zeszła na drugi plan... bo zobaczyłam... dynie robione na szydełku... ja też takie chcę!!! - to była moja pierwsza myśl... szybko poszukałam odpowiednich nici i tak powstały moje, ostatnie w tym sezonie, jesienne dekoracje... w oryginalnej wersji mają ogonki robione na szydełku, ale mi spodobał się pomysł Llooki na aksamitne dynie i zastosowałam go u siebie... tak więc po podwójnej inspiracji powstało takie oto "coś"...


a w nowej "dyniowej" (coś mi jednak mówi, że to czosnek, nie dynia) paterze już w weekend zamieszkają dyniowe kruche ciasteczka z jesiennego wydania Weranda Country




a w wyniku dzisiejszego losowania, tym razem telefonicznego (telefon do M i prośba o podanie 2 liczb) herbaciane drobiazgi wędrują do:

Nr 33 czyli Elle (zestaw Nr 2)

Nr 71 czyli Agutek (zestaw Nr 1)


(jak stwierdził M, suma tych liczb to 104, czyli tyle, ile było komentarzy dotyczących candy)...
dziewczyny sprawdzę, ale powinnam mieć Wasze adresy więc w ciągu najbliższych dni wyślę paczuszki...

dziękuję Wam wszystkim za udział w mojej zabawie i za przemiłe słowa... wielka szkoda, że nie mogłam nagrodzić więcej z Was i dlatego obiecuję, że już niedługo zorganizuję następne candy... a co będzie do wygrania... niech to na razie pozostanie niespodzianką
Anna

29 komentarzy:

  1. Aniu, super te dynie:) Śliczne i delikatne. A ten pojemnik też mi bardziej wygląda na czosnek:)
    Napisałam do Ciebie maila w sprawie śnieżynek.
    Pozdrówka Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Aguś, miałam właśnie pisać do ciebie maila nie dostałam... napisz proszę raz jeszcze...
    home-sweet-home@wp.pl
    pozdrawiam
    Ania
    też mi się tak wydaje, że to czosnek, ale się łudzę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu już wysłałam drugiego maila:)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  4. Dynie Aniu są bajeczne !!!! A ja strasznie zazdroszczę zwyciężczyniom i gratuluję z całego serca ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu muszę Ci powiedzieć, że Twoje biją o głowę moje aksamitne. Ta szydełkowa faktura i biały kolor są świetne! A dziewczynom gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne są te dynie!!!!! Urocze!!!!! Śliczniusie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, jak ja wam zadzroszczę tych szydełkowych umiejętności :) Dynie są superowe! moim skromnym zdaniem to nawet na choince można by je powiesić, ta biel dodaje im świątecznego klimatu :))Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Łooo! Pierwszy raz coś wygrałam! I to w TAKIM candy! Bardzo się cieszę i dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja dziekuje za zabawe.

    Biale dynki sa bajeczne, ale nie mam pojecia jak mozna takie cudenko stworzyc. Jak wiadomo ja z szydelkiem nie mam nic wspolnego.
    Aniu jednym slowem slodziaki.

    Pozdrawiam niezwykle cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulację dla dziewczyn! szczęściary!
    Dynie cudne po prostu!

    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany, rewelacyjne! jestem pod wrazeniem.
    Gratuluje dziewczynom

    OdpowiedzUsuń
  12. ale boskie dyńki, gdzie je już widziałam...ale Twoje są rewelka ;-)
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję wygranym :)
    Aniu - no bossskie te dyńki!!!
    Ale powiem Ci teraz tak, jeśli chodzi o te skandynawskie blogi, są dla mnie skarbnicą pomysłów, zwłaszcza na recykling :))) starych okien, drzwi itp... ale dużo rzeczy np które szyją - to zauważyłam, że są one z wykrojników z sieci sklepów "stoff and stil" i każdy może takie mieć i dlatego wszędzie są rzeczy podobne, tkaniny w groszki - to wszystkie (jak i ja) mają z tego sklepu... ozdabianie świec cyferkami - myślałam, że to ich pomysł, ale cyferki są dostępne w sklepach... dlatego teraz widzę na ile jest coś ich pomysłem, a na ile kulturą, tradycją np dostępną w sklepach ;) mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi :)
    Ciepełko ślę :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie śliczne te dynieczki :) ogonek fajnie , że inny - dynie nie są takie mdłe , że tak to ujmę . Patera dyniowo-czosnkowa jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochane :))
    dziękuję, dziękuję dziękuję :)))
    dziewczyny wykonanie dyń na szydełku nie jest trudne :)) same półsłupki :)))

    Daguś :)) wiem o co Ci chodzi :)) ale też niektóre blogi różnią się od innych, są bardziej kreatywne, inne (mam takie wrażenie) powielają pomysły... fakt, moda na białe wnętrza to nawet nie moda, ale praktyczność, w kraju (krajach) gdzie dzień jest bardzo krótki istnieje potrzeba jasnych wnętrz, rozświetlenia... tak mi się przynajmniej wydaje... lopisy (czy jakże to się nazywa) to nic innego przecież jak nasze komisy... tylko, że u nas takich prawdziwych perełek nie uświadczysz (lub za worek pieniędzy)... my jako naród (ale nie chcę generalizować!!!) nie umiemy szanować przeszłości... pamiętam jak znajomy opowiadał o osadnikach na Mazurach... jak ludzie wyrzucali z domów wanny i skuwali kafle ze ścian, bo po pierwsze poniemieckie, a po drugie co to jest??? (scena w Samych swoich z budową pieca gdzieś miała swój początek)... znajoma moich Rodziców opowiadała jak w ogrodzie przy domu, w którym zamieszkali rosła pigwa (nie pigwowiec) i oni nie wiedząc co to jest (wszak owoce pigwy na surowo są niesmaczne) wycieli to drzewo i dopiero po wielu wielu latach jak przyjechali z Niemiec poprzedni właściciele bardzo żałowali tego kroku... ale odbiegam od tematu... wiem o co Ci chodzi :))) korzystają z tego co mają ogólnie dostępne a nas (mnie na pewno) aż czasami skręca z zazdrości ;))

    pozdrawiam serdecznie
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. pojemnik to chyba rzeczywiście czosnek... ale i tak jest śliczny :)

    gratuluje zwyciężczyniom!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaaaaaaaaa???? o raju! Takie cuda! DZiękuję Ci!!!
    Dynie są rewelacyjne! Jesteś dla mnie mistrzynią szydełka! coś pięknego! i ten pojemniczek dynia/czosnek (w sumie nie ważne;)) jest świetny :)
    I piękne fotografie jak zawsze u Ciebie :)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne dynie:)
    I gratuluję dziewczynom wygranego candy.
    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sliczne dyńki!
    Serdecznie gratuluję i zazdroszczę dziewczynom!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Dynie prześliczne, też spróbuję, ale wątpię czy mi takie zgrabne jak Twoje wyjdą:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. gratuluję szczęśliwcom :) a dyńki boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dynie są cudne.Gratuluje dziewczynom wygranej. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Twoje białe dynie sa zjawiskowe i takie ...nieskazitelne.Piękna ozdoba.
    Gratuluję zwycięzczyniom,a Ciebie serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo oryginalny pomysł. Ale ja z szydełkiem średnio sobie radzę.

    OdpowiedzUsuń
  25. o rany!
    Ależ te dynie są cudne! Wielka szkoda, że nie umiem robić na szydełku... może do przyszłych świąt opanuję tę sztukę.

    rozpływam się w zachwytach

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Hallo Anne,
    I'm Claudia, I've just discovered your wonderful blog, I'm really bewitched...May I ask you where did you find the pattern for the hearts on crochet? Thank you so much for your answer and best compliments,
    Hugs,
    Claudia

    OdpowiedzUsuń
  27. te dynie są genialne ! misterna robótka - przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje dla dziewczyn ! a Twoje dynie są poprostu cudowne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...