sobota, 7 sierpnia 2010

kruche ciasto na każdą porę roku...


zawsze miałam problem z dobrym przepisem na kruche ciasto, wychodziło mi za bardzo kruche (czyt. spód sobie, nadzienie sobie) lub za twarde (czyli niejadalne) czasami myślałam, że już poległam i muszę się poddać... ale ja cierpliwy człek jestem i szukałam, szukałam i trafiłam!!! a w zasadzie przepis na swoim blogu umieściła nieoceniona Ushii i od tego czasu nie piekę innych ciast (bo kupne francuskie się przecież nie liczy)... tylko zamiast twarogu i jabłek u mnie "królują" owoce...

fantastyczne gdy goście dzwonią, że będą za godzinę(tak też pisała Ula) lub gdy ma się ochotę na coś słodkiego a w najbliższej cukierni ciasto jest niezjadliwe i w końcu - co oprócz fantastycznego smaku miało niemałe znaczenie dla kobiety w ciąży - samo się robi...

i jak napisałam jest świetne na każdą porę roku...

najbardziej smakuje nam wersja z dżemem rabarbarowym (z dodatkiem wanilii i cynamonu), na drugim miejscu z konfiturą z pigwy (nie pigwowca) o ananasowo-gruszkowym aromacie... à propos świetne jest z dżemem truskawkowym i plastrami ananasa z puszki... jesienią fantastyczne z prażonymi jabłkami i jeszcze gruszki z wanilią i rodzynkami... w zasadzie nie ma chyba owoców, z którymi tarta (lub kruchy placek jak kto woli) nie smakowałaby świetnie...

wypróbowałam wariant z kruszonką kokosową, kakaową (połączenie obu to już perwersja!!) i z dodatkiem płatków migdałowych każda wersja jest świetna... myślę o nieowocowej wersji, czyli z budyniem, coś w stylu muffinek Alizee ale poczekam na jesień, gdy owoców będzie coraz mniej... a ostatnio na kanale Kuchnia TV natrafiłam na fantastyczne nadzienie do tarty z mielonych migdałów (utrzeć masło z cukrem, dodać zmielone migdały, 2 jajka, przełożyć na podpieczony spód, piec ok 40 min., udekorować świeżymi truskawkami - myślę, że inne owoce też mogą się świetnie komponować)

lubię je także za to, że moje eksperymentalne dżemy, które czasami są przeraźliwie kwaśne mogę bez problemu wykorzystać, mało tego, z dodatkiem słodkiej kruszonki zdają się być do tego stworzone...

"sprzedałam" przepis przyjaciółce i wczoraj powiedziała mi, że cytuję: "szaleje z moim ciastem" i zrobiła wersję z wiśniami i płatkami migdałów... aż mi zapachniało...

moje jest z kwaśnym dżemem malinowo-jeżynowym i słodkimi świeżymi brzoskwiniami, do tego czekoladowa (a w zasadzie kakaowa) kruszonka...
M najbardziej lubi je ciepłe z gałką lodów waniliowych...


dziękuję, że do mnie zaglądacie, że grono osób obserwujących stale się powiększa... ja w każdej wolnej chwili (a nie mam ich ostatnio za wiele) zaglądam do Was i zawsze sobie obiecuję, że zostawię ślad i napiszę parę słów, ale kończy się zwykle tym, że chcę zobaczyć jak najwięcej i na pisanie już czasu brak...

19 komentarzy:

  1. Idę piec ciasto;-))) a może mufinki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Od piątku noszę się z zamiarem upieczenia ciasta,bo u mnie to nie jest tak hop-siup ;)
    Po przeczytaniu Twojego posta jutro od rana biorę się za pichcenie!!!

    Pozdrawiam serdecznie.

    p.s.1 jak zwykle fotografia na najwyższym poziomie
    p.s.2 dziękuję za miły komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że i nam sprzedałaś przepis na to cudne ciasto.. (((:

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja piec nie będę, ale te zdjęcia!!!
    Pycha normalnie:) I wcale nigdzie nie łaź tylko pisz o tym szkrabie cudnym:) Apetyt mam na niego nieziemski:)
    Pozdrawiam Was serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne zdjęcia i opis niezwykle smakowity ciast .

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na ochłodzenie i wypróbuję przepis!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej az mi slinka poleciala ;)Smakowicie sie zapowiada, spisuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana!!!! Kruche każde (nawet to niejadalne) i muffinki też każde. Bo ja z tych ciastożernych :)). Na razie pogapię się, bo nie robię, ale jak tylko jesień nastanie do garów popędzę :)))

    Ściskam mocno :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochane :)))
    ciasto polecam :)) tak jak napisałam można wykorzystać każdy zeszłoroczny dżem (by zrobić miejsce w spiżarni na tegoroczne ;) ) i każde owoce... bita śmietana (taka "prawdziwa") lub lody śmietankowe i deser dla spodziewanych (i nie) gości gotowy :))
    dziękuję Wam za miłe słowa odnośnie moich zdjęć :)) M stwierdził, że za bardzo rozjaśnione i chyba ma rację....

    pozdrawiam Was serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany,jak pysznie u Ciebie dzisiaj! Tak zachwalasz to ciasto,że muszę wypróbować!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo apetycznie wygląda, aż mam ochotę sama coś zrobić ;).
    Robisz piękne zdjęcia, podziwiam od dawna.
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No tak podstawa to dobry przepis. Jeśli smakuje tak jak wygląda to idę piec.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciasto dla kobiet w ciąży co samo się robi - czyli coś dla mnie :)
    Te słowa zdecydowanie zachęciły mnie do wyprodukowania czegoś słodkiego i pysznego wg. polecanego przepisu.

    Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu nie zaglądałam do Ciebie jakiś czas, a tu widzę, że urodziłaś Synka! Serdecznie Ci gratuluję:)
    Życzę Tobie i Synkowi zdrowia oraz wielu wspaniałych chwil razem:)
    Pozdrawiam i ściskam mocno
    Agnieszka B.

    OdpowiedzUsuń
  15. E tam, Twoje fotki są zawsze śliczne, je je uwielbiam :)) No ale to wiesz przeciez :))

    Strasznie się ciesze, że spróbowałaś tego przepisu i Ci podpasował :)) J umieszczam wyłącznie takie naj-naj przepisy :D Co wyjść muszą i zawsze są pyszne :)

    Buziaki dla Maleństwa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale mi zapachniało Twoim ciastem :o)
    Musi być niezwykle smakowite tak jak zdjęcia w Twoim wydaniu - MISTRZOSTWO!!!
    Pozdrawiam wierna podglądaczka :o)

    OdpowiedzUsuń
  17. Good dispatch and this enter helped me alot in my college assignement. Say thank you you seeking your information.

    OdpowiedzUsuń
  18. ach, ja też uwielbiam kruche ciasto na ciepło z gałką lodów waniliowych :0 pychotka :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...