środa, 30 września 2009

wrzosowisko...


długo szukałam wzorów wrzosów, czy też lawendy, pasujących wielkością do moich serduszek, w końcu po bezowocnych poszukiwaniach stworzyłam je sama... układają się w pewną opowieść... krzak rosnący na wrzosowisku... gałązki zerwane by znaleźć się w bukiecie, czy też wianku ... wyszywałam je w chronologicznej kolejności, za każdym razem zastanawiając się gdzie wbić igłę, jaki wykonać następny ruch...








...................................................................................................................

Zrozum to, co powiem,
Spróbuj to zrozumieć dobrze
Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
O północy gdy składane
Drżącym głosem, niekłamane

Z nim będziesz szczęśliwsza,
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż -
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna

Nie myśl, że nie kocham
Lub że tylko trochę kocham
Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem -
Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
I dlatego właśnie żegnaj,
Zrozum dobrze żegnaj

Z nim będziesz szczęśliwsza,
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż -
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna

Ze mną można tylko
W dali znikać cicho...

Edward Stachura


.............................................................................................................

à propos wianków właśnie... u Elisse do wygrania przepiękne jesienne wianki....

.............................................................................................................
02.10.2009
i zupełnie zapomniałam, napisać o pięknych wyróżnieniach, które od Was otrzymałam....
po niedzieli obiecuję poprawę!!!
poświęcę im osobny temat....
DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA!!!

40 komentarzy:

  1. Aniu!!! ależ one śliczne :) :) :) jeden od drugiego ładniejszy :) ten z wianuszkiem skradł moje serce, będę musiała pobawić się w haftowanie :) normalnie inspirujesz mnie :)

    A wierszyk bardzo ładny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piekne!!! Super haft!! Nie moge wyjsc z zachwytu. Jak to sie wyszywa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne,cudowne,niesamowite.Patrząc na Twoje serca,aż chce się zabrać za haftowanie :)

    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurka wodna, ale precyzja - lawenda wygląda jak żywa.
    Czyżby oprócz szycia, zarażę się haftem ??:)
    A Stachurę, jeszcze w wykonaniu Starego Dobrego Małżeństwa uwielbiam :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne są :) piosenka z czasów młodości durnej i chmurnej... ile wspomnień niesie :) nie, no az taka stara nie jestem, ale jednak dawno to było, oj dawno...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie to piękne! Szczególnie mi się podobają te z wianuszkiem - cudeńka! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No powaliły mnie na kolana Twoje Serca i ta haftowana lawenda moimi ulubionymi supełkami:)
    Ślicznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajeczne serducha Anne ! cudne ... oczu oderwać nie mogę ...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecudne te serduszka! Choć ja tez widzę w gałązkach lawendę a nie wrzosiki.

    OdpowiedzUsuń
  10. PRZEPIĘKNE są te lawendowe serduszka, szczególnie ten z wianuszkiem mi wpadł w oko..
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję za wspaniałe słowa :)))
    Kochane jesteście!!!!!
    wyszywając, planując, a nawet dobierając nici myślałam o wrzosach... ale oglądając efekt końcowy też pomyślałam o lawendzie... jednak w pierwowzorze miał być wrzos i tej wersji będę się trzymać :)))
    Violcio, jak napisała Llooka to supełki, czasami (chyba) owijkami zwane... efekt zależy od ilości nawiniętej nitki na igłę (stosowałam je już w swoich serduszkach, ale nigdy jako haft "dominujący")

    wianek też podoba mi się najbardziej i pomyśleć, że nie miałam pomysłu na koniec "tryptyku" i dopiero post o wrzosach Ushii "natknął" mnie :)))

    pozdrawiam serdecznie nucąc "...ciągle pada..."

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu!!
    Przepiękne te serca!!!Nie mogę się nazachwycać...Teraz jak patrzę na te uszyte przeze mnie, to takie nijakie się przy Twoich wydają...:)Pozdrawiam jesiennie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu piękne hafty, mnie też najbardziej spodobał się wianek ,,takie cudne prace zachęcaja do haftu

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne hafty i powalające zdjęcia.
    Uwielbiam tę piosenkę.
    Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu!

    co ja Lavande mogę powiedzieć, napisać...Kocham lawendę, a jeszcze bardziej Twoje twórcze 'tworki'!!!!!Jest Pięknie, subtelnie, romantycznie i tak pachnąco!

    podziwiam i pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. :)))
    właśnie wróciłam z bazarku, zrobiłam sobie gorącą czekoladę, usiadłam przed monitorem...a tu tyle ciepłych, życzliwych słów :)))
    dziękuję Wam bardzo :)))
    SDM i Stachura to przypomnienie młodości, jak napisała Kamilcia "durnej i chmurnej"... :)))

    tak sobie myślę, że motyw wianka powielę... spróbuję zrobić à la szafirki (to w odcieniach niebieskiego - wiosenny) i może coś w stylu hortensji...
    bo motyw hortensji za mną "chodzi" od dawna... ale jeszcze nie wpadłam jak go przenieść na tkaninę....

    pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowności.... nie mogę się wprost oderwać od tych pięknych haftów, a ten z wianuszkiem podbił moje serce (widzę, że nie tylko moje).

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Anne!! Jeju! Jakie to piękne!! urocze!
    Bardzo bardzo mi się podoba wszystko co robisz :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne serducha, tym bardziej, że stworzyłaś coś całkowicie niepowtarzalnego, swoje własne myśli przeobraziłaś w fantastyczne hafty... cuda prawdziwe:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słoneczniku :)) obejrzałam Twoje serducha i uważam, że są piękne :))) zwłaszcza te z wstążeczkowymi kwiatkami :)))

    Alizze ja zaś nie mogę oderwać oczu od Twoich malowanych papryczek i gałązek kruszyny:)))

    Elle, Jolinko :)))dziękuję :)))
    nawet nie wiecie ile radości sprawiają mi Wasze słowa :)))

    pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne , brak mi słów i ten wiersz ...cudna z nich para .. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękny haft stworzyłaś ,wyszyłaś małą wrzosową opowieść.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczne lawendowe serducha:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. o, a dlaczego ja nic nie widziałam, że u Ciebie takie cudeńka się pojawiły?? no boskie, ale moje zdanie o Twoich serduszkach znasz... i niestety nie będę oryginalna, bo ten wianuszkowy mnie zachwycił jak nie wiem co!!
    re-we-la-cja!!!

    no i stachura...

    OdpowiedzUsuń
  25. No po prostu CUDEŃKA!!!
    Widziałam już różne serducha, ale te powalają...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ::))
    dziewczyny bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję :))
    widzę, że wianuszek najbardziej przypadł Wam - Nam do gustu :))) i pomyśleć, że długo nie wiedziałam jak zakończyć "tryptyk" - w planach była m.in. literka "L" ... ale jak pisałam wcześniej piękne wrzosowe wianki Ushii podpowiedziały mi rozwiązanie :)))

    buziaki i do zobaczenia w poniedziałek ... jadę do przyjaciółki do Wawy na babski weekend... a w planach festiwal rękodzieła, szycie serduszek i mnóstwo fajnych rozmów :)))

    pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu-srdecha są cudne!! urzekły mnie swoją delikatnością. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  28. Te woreczki sa fenomenalne! I wykonanie i pomysł! No super!, Super! Super!

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiekne :) napatrzyc sie nie moge :)
    Musze sama cos niedlugo zrobic na moja lawende :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękna ta Twoja lawenda i taka pracochłonna;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Twoje serca jak zwykle PRZEWCUDNE, no ale te biją chyba wszystkie poprzednie na głowę! Są sliczne, a te hafciki...rewelacja!Zdecydowanym moim faworytem jest to z wianuszkiem:)ale pozostałe też bardzo mi sie podobają.Zdolna bestyjka z Ciebie!
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  32. Piekne -to mało powiedziane. Naprawdę mnie zapowietrzyło z wrażenia, jakie cudne te hafty. Uwielbiam klimat Twojego bliga - tu jakby zatrzymał się czas:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Puk,puk...a co tu taki spokój ostatnio ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Lawenda ;) Główny motyw mojej sypialni :) Serdecznie Zapraszam na mojego, narazie jeszcze skromnego bloga www.ogrodmarii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiękne są! Mi również wianuszek najbardziej się podoba, pewnie przez owijki ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. dziękuję Wam z całego serca :)))))))))))))))))
    jakoś tak nie miałam za dużo czasu ostatnio i dziś nadrabiam zaległości w podglądaniu co u was słychać :)))
    pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  37. Lawendowe cuda- prześliczne! Ponieważ mam w domu hafciarkę, a przepadam za lawendowymi pierdołkami (mam ich całą kolekcję), wciąż tworzę nowe wzory. Może coś podesłać? Można pisać: firstforest@gazeta.pl
    Niedługo popracuję nad swoim blogiem, więc mam nadzieję, że będę mogła pokazać te "pierdołki".
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...