środa, 4 marca 2009

szafirki, czyli...

...wiosennych dekoracji ciąg dalszy...

nie potrafiłam przejść obok nich obojętnie...







20 komentarzy:

  1. ...się nie dziwię, że nie mogłaś przejść obojętnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie uchwycone w kadrze :)))

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Szafirków czar! Rozumiem o czym piszesz:)Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. No wcale i mnie to nie dziwi...kocham, kocham, kocham szafirki i ich przecudny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia.
    Szkoda,że szafirki w domu tak szybko przekwitają..Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, potrzebujemy wszyscy wiosny, słońca, świeżej zieleni...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne !
    Jeszcze trochę się powstrzymam ,zanim swoje zasadzę i nacieszę wzrok..
    Uwielbiam je !

    OdpowiedzUsuń
  8. Całe życie chciałam mieć ogródek, ale niestety mieszkam ,gdzie mieszkam i ogródka nie mam.:(
    Przymierzam się natomiast do kupienia działki rekreacyjnej.Jak juz ją będę miała to szafirki też tam będą
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję wam za miłe słowa :))
    fakt, szafirkom trudno się oprzeć, a ten zapach.... i pomyśleć, ze kiedyś mnie drażnił...
    nie obyło się bez przygód podczas zakupów: sprzedawczyni tak niefortunnie chwyciła doniczkę, że wybierane przez dobre 10 minut szafirki zupełnie się połamały... i przez kolejne 10 minut nie mogłam się zdecydować, które najpiękniejsze (bo moim zdaniem te idealne uległy zniszczeniu)....
    pozdrawiam Was gorąco :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne! Nie wiem, czy bardziej podobają mi się kwiaty, czy sposób ich ujęcia na fotografiach :)

    Z przyjemnością zawsze tutaj zaglądam - odkąd poznałyśmy się przy innej kwiatowej okazji też w błękitnym, czy może raczej lawendowym kolorze.

    serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. witaj Ado :))
    wianek nadal pięknie wygląda... "wrzecionka" pachną ilekroć otworzę szufladę z bielizną pościelową, a suszoną wykorzystałam ostatnio do aromatyzowania ciastek (a teraz przymierzam się do lawendowego mydła) :)))

    dziękuję za miłe słowa i zapraszam jak najczęściej :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję :) już od dawna jestem stałym gościem. Pomysł z lawendowymi ciasteczkami - rewelacja! To chyba jedyny przepis na lawendowe "wypieki", który na pewno wykorzystam biorąc pod uwagę moje kulinarne zdolności ;)) Niemniej z myślą o osobach bardziej utalentowanych ode mnie zamierzam zebrać w jednym miejscu wszystkie znane mi przepisy z wykorzystaniem kwiatu lawendy. Taka lawendowa książka kucharska :)

    Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ado, będziesz miała we mnie wierną czytelniczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjecia szafirków - wiosny mi się chce :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wpadłam przypadkiem,ale bardzo tu u Ciebie miło:)Chyba będę stałym bywalcem:))
    Szafirki są prześliczne!!U mnie niedługo zakwitną w ogródku,czekam na to niecierpliwie:)Pozdrawiam,Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  16. słoneczniku (ale fajny nick) zapraszam serdecznie :)))
    dziękuję za bardzo miłe słowa :)))
    pozdrawiam serdecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia, piękne kwiaty. Będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdrowych pogodnych Świąt Wielkanocnych
    pełnych wiary nadziei i miłości.
    Radosnego, wiosennego nastroju,
    serdecznych spotkań w gronie rodziny
    i wśród przyjaciół
    oraz wesołego "Alleluja".

    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  19. Agnieszko, dziękuję za przemiłe i piękne życzenia :))
    ja również życzę Ci:

    Pogody, słońca, radości.
    W niedzielę dużo gości.
    W poniedziałek dużo wody.
    Dużo jajek kolorowych
    świąt wesołych no i zdrowych

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...