środa, 17 grudnia 2008

Anioł Stróż


Muszę się przyznać bez bicia, że uwielbiam robić anioły na szydełku, do każdego podchodzę niezwykle emocjonalnie i w chwili robienia jest moim ulubionym... do następnego.... ten jest szczególnie bliski memu sercu, bo zrobiony dla Michałka (mojego chrześniaka) a w zasadzie jako prezent dla Jego Wychowawczyni.
Mam cichą nadzieję, że się spodoba....



Ostatnio stłukłam przy myciu osłonkę tea-lighta i jako, że nie mam czasu wybrać się do ulubionego szwedzkiego sklepu zaadaptowałam słoik po koncentracie pomidorowym....

21 komentarzy:

  1. Piękny anioł. Dlaczego ja nie jestem taką wychowawczynią? :) Długo się dzierga takie cudo?????
    A słoiczek pomysłowy i uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakże mógłby się nie spodobać!Anioł jest przepiękny!p.s.skromnie zapytam,czy można takiego zamówić?
    A i nowa osłonka na tea-light do pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniołek ma piękne skrzydła,inne od tych,które zazwyczaj widuję u szydełkowych aniołków.
    A mini słoiczek po koncentracie idealny w nowej roli:)
    Nie zawsze trzeba coś kupić,żeby mieć to,co się chce-brzmi nieco zawile,ale jak widać,sprawdza się w praktyce;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł ze słoiczkiem :) Moja babcia ma owinięte bawełnianą tasiemką wszystkie szklane świeczniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny anioł!
    Aniu...jestem pełna podziwu dla Twojego talentu w dziedzinie robótek ręcznych:)
    Twoje szydełkowe przedmioty są wykonane z sercem, z wielką starannością...
    Ślicznie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję Wam za miłe słowa :))
    odpowiadam po kolei :))

    Marto: nie robi się długo (mam swój sposób, najpierw robię kilka główek (to trwa najdłużej,nie potrafię podać dokładnego czasu, ale jest to dłubanina i w zasadzie robisz, robisz a mało co przybywa, ale tak ok. 2 godz. siedzenia plackiem)
    a później w miarę potrzeb dorabiam sukienki (to trwa też ok. 2 godzin - w zależności od wzoru i muszę dodać, że nie umiem zrobić 2 takich samych....) taki aniołek schnie ok. tygodnia i to jest najdłuższa czynność, bo skrzydełka, aureolka i ew. szydełkowe dodatki robię na sam koniec, zostawiam na noc w łudze i suszę pod żelazkiem (aureolę rozpinam na szpilkach), doszywam, doklejam i jest.... więc całość zajmuje ok. tygodnia z czego 1 dzień (ew.2) to robocizna....

    Paula - można, napisz do mnie (adres jest na blogu)- boję się tylko jak przetrwa podróż, bo chociaż jest naaaaprawdę sztywny (główką można gwoździe wbijać)poczta potrafi robić różne hece z przesyłkami...

    Festoon - skrzydełka to pomysł ściągnięty z jednej z moich zakładek, muszę dodać, że uwielbiam wzór "ananasowy"...

    Madziu, dziękuję za piękne słowa :)) aż się zawstydziłam :))

    to tyle o aniołku....

    Królewno - fajnie musząte świeczniki wyglądać :)))) .... pamiętam jak w podstawówce na zpt robiliśmy wazony okręcając butelkę (!) po śmietanie kolorową włóczką....
    "powiem" Wam, że dzięki koronce migoczący płomień tworzy piękne obrazy na ścianie.....

    ale się rozpisałam.......

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne rzeczy, jak zwykle u Ciebie, anioł jest rzeczywiście inny niż zazwyczaj spotykane, natomiast osłonka - po prostu boska! Jeśli wolno odgapię ten pomysł i mam nadzieję, ze się nie pogniewasz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ollu :))))
    a pomysł na osłonkę sprzedaję ... za darmo, chociaż nie, za uśmiech :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. No to ja się uśmiecham po pomysł na osłonkę :D :D :D
    A maila już piszę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale nieziemski ten anioł- masz magię w palcach. A słoik po koncentracie pomidorowym w tym wydaniu- pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny aniołek !
    Podziwiam Twoją cierpliwość ,z tego co napisałaś ,to bardzo precyzyjna i czasochłonna praca .
    Niesamowita jesteś !!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ zjawiskowy ten Anioł :))
    Jednak wymaga dużo pracy, ale pewnie dlatego taki piekny :)

    I zdjęcia w sepii - nastrojowo-świateczne
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie...Znowu mnie żal bierze,ze ja nie potrafie szydełkować...Pomysł ze słoiczkiem gienialny!

    OdpowiedzUsuń
  14. dziewczyny :)) jesteście kochane :)))
    dziękuję wam za miłe, fantastyczne słowa :))
    Ita najwięcej czasu zajmuje usztywnianie.. w ubiegłym roku miałam zamówienie na 10 sztuk do wykonania w niespełna miesiąc.... bez problemu zrobiłam, ale w trakcie suszenia spaliłam jedną farelkę, a drugą mocno nadwyrężyłam, bo same kaloryfery nie wystarczyły... w ramach recyklingu główki są wypełnione białymi reklamówkami pociętymi na paseczki i chyba to "cholerstwo" tak długo schnie....

    Asiu, służę radą i pomocą - jeśli chodzi o naukę szydełkowania...

    Joasiu, zdjęcia robione wczoraj naprawdę w expresowym tempie, ciemno, ponuro, więc je troszkę zmodyfikowałam (najpierw jako czarno-białe, a następnie w odcieniach pomarańczowym - więc to sepia troszkę oszukana.. ale oryginalna jest za żółta...ale wyszły i tak trochę ciemne....

    Kamo, dziękuję... piękne słowa :)))
    a magia to zgodnie z przysłowiem "trening czyni mistrza" (nie żebym uważała się za mistrzynię, ale po prostu jak się coś ćwiczy to w pewnym momencie zaczyna wychodzić lepiej i też można zacząć coś tworzyć samemu, nie tylko korzystać z gotowych wzorów)...

    właśnie sobie pomyślałam, że można zrobić na szydełku "ubranka" na słoiczki - jak zrealizuję pomysł pokażę Wam jak wyszło...

    pozdrawiam.... i znów się rozpisałam... bo ze mnie tak naprawdę to straszna gaduła jest....

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniołek z pewnością spodoba się wychowawczyni, jest piękny i widać włożone w jego "produkcję" serce. Pomysł na świecznik ze słoiczka po koncentracie jest rewelacyjny i godny "odgapienia", więc ja też się uśmiecham :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyli anioł nie dla mnie, nawet gdybym potrafiła takiego udziergać. Jestem niecierpliwa i muszę wszystko robić od razu. Czekanie mnie zabija. Podziwiam talent i cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marciu :D:D:D:D:D:D

    Marto, on sobie stał barbarzyńsko nabity na (nie w ;) ) butelkę a ja dziergałam następnego....

    pozdrawiam :))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :)

    Od jakiegoś juz czasu zaglądam tu do Ciebie :) Bardzo mi sie podoba styl, który proponujesz...

    Zapraszam na mojego bloga po niespodziankę :)

    Pozdrawiam
    Iza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Izabelko, dziękuję pięknie za wyróżnienie :)))
    bardzo miła niespodzianka :)) jeszcze raz dziękuję :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny :) Jestem fanką szydełkowych aniołów. A słoiczek rewelacja - wykorzystam patent na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...