czwartek, 7 sierpnia 2008

Czarne na Beżowym, Beżowe na Czarnym...

Mimo, iż Arno ma już prawie 5 lat nadal uwielbia zabawy z patyczkiem i często zachowuje się jak szczeniak. Cieszę się, ż trafił nam się taki egzemplarz – jest to, bez urazy dla wszystkich innych psiaków ;) , najpiękniejszy pies na świecie – skrzyżowanie labradorka z bokserkiem... śpioch jakich mało, ale na hasło „idziemy” już stoi w drzwiach i czeka na spacer.
Ma teraz nową koleżankę, przefantastyczną buldożkę francuską Wiki, która nie jest żadnym „francuskim pieskiem” ale łobuzem jakich mało :)), a jedzonko najbardziej jej smakuje z Arnusiowej miski, a On - prawdziwy dżentelmen dzieli się z nią tym czym ma....
Najfajniejsze są wspólne wyprawy do lasu – psiaki hasają wówczas na całego...
...żaden patyczek nie ujdzie naszej uwadze...
jagodzianki....

jestem jeszcze szczeniakiem, więc drzemka mi się należy...
w oczekiwaniu na patyczek – jak trudno usiedzieć w jednym miejscu....

4 komentarze:

  1. Łobuziaki :) Ale jakie kochane

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękujemy Ciociu :))))
    Arnuś przesyła buziaki....

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój jamnik ma przyjaciela podobnego do Arno (też mix labradora i dalmatyńczyka lub doga niemieckiego)i wcale nie przeszkadza im różnica wielkości.
    Myślę, że uczucie jest ważniejsze ;)
    Głaski dla Twoich przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
  4. khm... co do najpiękniejszego, to bym może polemizowała :P widziałaś moją Mufę? ;) Cudwonie jest mieć futrzka, do którego się człowiek może przytulić, z którym może pogadać i którego może wycałować ;) Moja Maf ma już ponad 6 lat, a ciągle zachowuje się jak szczeniak. Jestem ciekawa czy keidyś zmądrzeje i przestanie nam robić wstyd przy ludziach ;) moja niestety się z nikim nie przyjaźni...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...