wtorek, 8 lipca 2008

sielsko

Gdyby mój dom miał 4 piętra (lub nawet więcej) i tak brakowałoby mi miejsca na wszystkie „kurzołapki” ("rozmawiałyśmy" dziś z Festoon na ten temat i chyba wszystkie tak mamy :) )
Dlatego staram się sezonowo wymieniać dekoracje; latem w moim domu króluje wiklina, metalowe dzbanki i doniczki, bezbarwne szkło, polne kwiaty - jednym słowem jest sielsko



Lubię przedmioty z duszą, naznaczone „zębem czasu” – butelka z kapslem została znaleziona na strychu pewnego domu w Giżycku- ma napisy w języku niemieckim, m.in. „BRAUEREI KINDERHOF GERDAUEN” i jeszcze 0/Pr. (to chyba procenty lub promile??) i pojemność 0,35l. Druga butelka to część syfonu znaleziona w bajorku na Ursynowie, jest zdecydowanie młodsza od swojej koleżanki (tak mi się zdaje, bo niestety nie ma żadnych oznaczeń); przez 3 dni moczyłam ją w środkach odrdzewiających – ale warto było...

4 komentarze:

  1. Kwiaty mnie urzekły...
    ślicznie z butelkami...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Slicznie tu u Ciebie , a domowe dekoracje robisz z wielka kreatywnascia .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia i kompozycje:)
    ps.czy na ostatnim zdjęciu widzę kolor "limonka" Duluksa?

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję Wam za miłe słowa :)))

    nie jest to limonka, ani duluks tylko "jakaś" oliwka (tak naprawdę wygląda jak niedojrzały banan)z serii kuchennej (na zdjęciu jest moja kuchnia) Jedynki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...