sobota, 12 lipca 2008

Motyli kwiat...

...czyli „budleja” – nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem kilku zdjęć mojej gdy zobaczyłam jakich ma gości.
Fotki kiepskiej jakości, bo i ranek troszkę ponury był, a i nie chciałam spłoszyć modeli....





5 komentarzy:

  1. Wow super przewspaniałych miewasz gości a często przylatują takie motyle czy tak incydentalnie bo ja miałam kupić budleję z tydzień temu właśnie zachęcona opowieściami,że tak nęci do siebie motyle. Stałam nad nią, już trzymałam ją w ręce.No ale zrezygnowałam bo pomyślałam sobie,że jeśli mieszkam w bloku na 2 pietrze to one przecież z tego dołu gdzie latają nie wyczują budlei na piętrze i nie dolecą. Myliłam się?

    OdpowiedzUsuń
  2. moja rośnie pod blokiem (posadziłam ją 2 lata temu), więc nie wiem czy motyle dolecą tak wysoko??
    a przede wszystkim jakie mają korzenie, w ubiegłym roku widziałam budleję, która bez przesady, miała ze dwa metry wysokości i tyle samo szerokości....
    ale spróbować można - przeciez to naprawdę piękny krzak :))

    OdpowiedzUsuń
  3. co za zdjęcia, co za kolory...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...