niedziela, 8 czerwca 2008

paski, paski


"wakacje, znów będą wakacje..." chodzę i podśpiewuję od kilku dni, a w zasadzie tygodniowy urlop, na który nie mogę się doczekać...
już za dwa tygodnie będę odpoczywać, odpoczywać, odpoczywać...

z tej okazji nabyłam drogą kupna 2 pary moich ulubionych espadryli ...

6 komentarzy:

  1. Te espadryle są na prawdę fajne,takie wesołe i letnie.Może kupię sobie taką parę zamiast kapci?Teraz na to wpadłam,a to chyba dobry pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uważam, że nie ma chyba wygodniejszych "butów" niż espadryle

    OdpowiedzUsuń
  3. tak,jako buty są jak najbardziej ok,tylko,że ja mam akurat odwieczny problem,gdzie kupić jakieś fajne kapcie,bo to nie lada wyczyn i dlatego wymyśliłam dla espadryli także funkcję obuwia domowego:))

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli chodzi o kapcie mam ten sam problem i dlatego chodzę na bosaka :)) mieszkam w bloku, więc mam w miarę ciepłą podłogę (zima) a latem to i nogi domagają się odpoczynku i wietrzenia ;) , tylko jest jedno "ale" zawsze "w gościach" domagają się bym włozyła kapcie - a ja naprawdę lubię chodzić boso...

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też uwielbiam na bosaka, szczególnie na trawie :)prawie rok temu jednak, szłam sobie na boso odsłonić roletę i zaryłam stopą w szufladę na pościel, która mieści się pod moim łóżkiem - mały palec miałam pod kątek prosty do stopy, potem to już tylko gips, kule... na szczęście pan doktor wpadł na genialny pomysł założenia mi potem szyny, czyli mogłam już nosić jakieś buty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam , że nigdy nie miałam espadryli , właściwie nie wiem czemu bo bardzo mi się podobają .
    Anne te twoje sa śliczne , uwielbiam kolorowe paski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...